Bandzior pokazany na filmie mówi: „Są z nami Ormianie, Gruzini, Rosjanie, Czeczeni, Ingusze, Abchazi, Dagestańczycy i Ukraińcy” – razem 200 osób.
Zjechali do Doniecka, jak relacjonuje przywódca watahy, w samochodach osobowych z Krasnodonu (ani raz nie są ujawnione numery rejestracyjne). Domagają się wydania człowieka, który miał zabić ich rodaka.
„Jest na niego wyrok, wykonamy go osobiście” – zapowiadają.
Pod koniec nagrania pada fraza: „Jesteśmy na waszej ziemi, jak twierdzicie, ale to nasza ziemia, jesteśmy u siebie”.
https://www.youtube.com/watch?v=4_PlFzOlY4U
A tu wcześniejsze (z grudnia ub. roku) „wojska Kadyrowa” – wszyscy z rosyjskiego specnazu. Wygląda na to, że jest ich na wschodzie Ukrainy już spora gromadka:
Kresy24.pl
