„Zapraszamy na bezpłatne kursy języka syryjskiego w Doniecku” – głosi obwieszczenie. „Intensywne nauczanie” organizuje… Republikańskie Centrum Lingwistyczne.
W ramach kursu przewidziano m.in. zajęcia indywidualne i w grupach – dla początkujących i zaawansowanych, 4 razy w tygodniu, z możliwością dołączenia do już istniejącej grupy, w specjalnie wyposażonych pomieszczeniach, z wykorzystaniem materiałów audio i wideo. Wykładowcami są „nosiciele języka”. Szkopuł w tym, że język syryjski jest językiem… martwym od VIII wieku. Jednak dla wyznawców „ruskiego świata” nie ma rzeczy niemożliwych. Nauczyli „syryjskiego” Motorolę, nauczą i innych (obejrzyj film, który udostępniliśmy wczoraj, jest tu).
Język syryjski (dialekt wschodnioaramejski z okolic Edessy, obecnie Turcja) jest językiem martwym i przestał być używany w mowie w VIII wieku po najeździe Arabów na Syrię. Stał się wyłącznie językiem literackim i liturgicznym chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie. Natomiast syryjski – nowoaramejski to makrojęzyk używany w Iraku, całkowicie odmienny od wymarłego języka syryjskiego z Turcji. Posiada dwie odmiany: asyryjski oraz chaldejski, a liczbę tych, którzy się nim posługują, szacuje się na zaledwie 300 tysięcy. Po kursach językowych „Republikańskiego Centrum Lingwistycznego” z Doniecka będzie więcej?
Kresy24.pl

