
Atak dronów na Moskwę. Fot: Kanały Telegram
18 czerwca nad ranem ukraińskie drony przełamały moskiewską obronę przeciwlotniczą i zaatakowały Moskiewską Rafinerię Ropy Naftowej w południowo-wschodniej dzielnicy Kapotnia. Atak na rafinerię wywołał ogromne pożary. Rannych zostało co najmniej 17 osób.
To drugi ukraiński atak dronów na tę rafinerię w ciągu tygodnia. Ukraińcy na celownik wzięli także obiekty w obwodzie rostowskim i na okupowanych terytoriach Ukrainy (Krym).
Już od godziny 4:00 rano w mediach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania dronów przelatujących nad Moskwą i obwodem moskiewskim.
Zaledwie 40 minut później mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował o rzekomym zestrzeleniu dronów lecących w kierunku stolicy Rosji.
Ale pomimo zapewnień o udanym zestrzeleniu dronów, kilka z nich dotarło do celu.
Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził to na stronie X.
„To całkowicie uzasadniona odpowiedź na rosyjskie ataki na nasze miasta i społeczności, a także kolejny ważny rezultat działań naszych żołnierzy przeciwko placówkom wspierającym rosyjską machinę wojenną” – przekazał Zełenski , dodając, że „nadszedł czas, aby zakończyć tę wojnę”.
Rosyjskie władze twierdzą, że co najmniej 17 osób, w tym dwoje dzieci, zostało rannych w ataku w obwodzie moskiewskim. Według rosyjskiego resortu wojny, rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła w ciągu nocy 194 ukraińskie drony atakujące Moskwę i 555 w całym kraju.
Atak spowodował poważne zakłócenia w ruchu lotniczym. Państwowe linie lotnicze Aeroflot i ich spółka zależna Rossija odwołały ponad 170 lotów do i z Moskwy, a ponad 110 innych zostało opóźnionych.
W rozmowie z dziennikarzami 18 czerwca Zełenski ostrzegł, że Ukraina będzie nadal reagować, jeśli prezydent Rosji Władimir Putin nie zakończy wojny.
„Jeśli Putin nie chce zakończyć tej wojny, nie będziemy siedzieć cicho. Zareagujemy, a reakcja musi być zdecydowana. Jeśli Ukraina spłonie, Moskwa również” – powiedział, opisując niedawny atak jako odpowiedź na atak Rosji na Ławrę Kijowsko-Peczerską 15 czerwca.




Dodaj swój komentarz