Czerwony Krzyż oczekuje od Rosji szczegółowych informacji na temat przygotowanego przez nią transportu pomocy humanitarnej. Tymczasem rosyjski konwój przemalowanych na biało 280 wojskowych kamazów już wyruszył z Moskwy. Stało się to w nocy z poniedziałku na wtorek.
W sieci pojawił się film, na którym widać przygotowania do rosyjskiej „misji humanitarnej” – to kilkadziesiąt ciężarówek w otoczeniu dużej ilości wojska. Część kamazów jest całkowicie pomalowana na biało, inne tylko do połowy. Na poboczu stoją samochody z umieszczonymi na nich systemami radiolokacyjnymi. Po co są one potrzebne misji humanitarnej, nie wiadomo – komentują ukraińskie media.
O tym, że konwój rosyjskiej pomocy humanitarnej dla mieszkańców Doniecka i Ługańska wyruszył spod Moskwy w nocy z 11 na 12 sierpnia, poinformowała agencja ITAR-TASS.
Według ITAR-TASS w 280 ciężarówkach znajduje się 2 tysiące ton ładunku: żywność, środki higieny, lekarstwa, śpiwory i agregaty prądotwórcze.
Koordynatorem całej pomocy humanitarnej, jaka ma trafić na Ukrainę, m.in. z USA, państw UE i Rosji, jest Międzynarodowy Czerwony Krzyz. W misjach humanitarnych Czerwonego Krzyża wyklucza się obecność zbrojnej eskorty.
Kresy24.pl


