Do nietypowego incydentu doszło w Soczi w czasie inspekcji nowego sprzętu dla rosyjskiej armii z udziałem prezydenta Władimira Putina.
W czasie demonstracji najnowszego modelu wojskowego UAZ-a o dumnej nazwie “Patriota” Putin chciał osobiście zobaczyć jak wygląda on w środku. Bezskutecznie – drzwi w nowym samochodzie się zaklinowały.
Na pomoc prezydentowi ruszył generał Aleksandr Szewczenko, który pociągnął za klamkę samochodu i… klamka została mu w ręku. Obserwujący te wysiłki Putin uśmiechnął się kwaśno i skomentował poczynania generała krótko: “Maładiec” (zuch).
Rosyjscy konstruktorzy samochodu natychmiast rzucili się z wyjaśnieniami, że samochód miał wyłączony silnik, więc klamka była zablokowana i dlatego się urwała. Cóż, jak na rosyjski sprzęt wojskowy ten okazał się wyjątkowo mało wytrzymały, w odróżnieniu od samego generała, który chwali się swoją wyjątkową siłą.
“W armii Rosji wszyscy generałowie zdają test sprawnościowy. Odpowiednia siła pozwala wypełniać dowolne zadania” – mówi “pogromca klamek”, który w rosyjskim Ministerstwie Obrony kieruje wydziałem czołgów i pojazdów opancerzonych.
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6nbHBUCfGtM
Kresy24.pl

