Prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow oświadczył, że gdyby to on był dowódcą „opołczeńców” w Donbasie, już dawno temu napadłby na Kijów i go zdobył.
Czeczeński przyjaciel Władimira Putina uważa ponadto, że Ukraińcy, którzy nie są w stanie i nie mogą wygrać walki o Donbas, powinni być „opołczeńcom” wdzięczni za to, że ci nie przenoszą wojny na pozostałe regiony kraju.
Wcześniej, ulegając sile swojej wyobraźni, Kadyrow stwierdził, że 74 tysiące uzbrojonych Czeczenów czeka gotowych w każdej chwili zaprowadzić porządek na Ukrainie.
https://www.youtube.com/watch?v=jy6umEC-PDo
Kresy24.pl

