
Zdjęcie ilustracyjne. Fot: https://x.com/MON_GOV_PL
Kolejny polski funkcjonariusz Straży Granicznj został ranny na granicy z Białorusią przez agresywnych migrantów. Jego stan jest ciężki
Na granicy polsko-białoruskiej 3 czerwca doszło do niebezpiecznego zdarzenia, w którym ucierpiał kolejny funkcjonariusz Straży Granicznej. Został raniony konarem drzewa w głowę i okolice oka.
Na odcinku chronionym przez placówkę SG w Białowieży grupa cudzoziemców usiłująca nielegalnie przekroczyć granicę naszego kraju, rzucała konarami drzew, strzelała z procy oraz rozpylała gaz w kierunku polskich patroli.
Jeden z funkcjonariuszy Straży Granicznej został uderzony konarem drzewa w głowę w okolice oka. Został przewieziony do szpitala, w którym obecnie przebywa. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Z informacji, do których dotarł Dziennik Gazeta Prawna, lekarze zdiagnozowali u niego złamanie podstawy czaszki. Uszkodzona jest także gałka oczna mężczyzny, istnieje ryzyko, że „oka nie uda się uratować” – czytamy w publikacji. Lekarze oceniają stan funkcjonariusza Straży Granicznej jako poważny.
Od początku tego roku w atakach na polskie patrole ochraniające granicę polsko-białoruską zostało rannych w sumie 8 funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Pod koniec maja polski żołnierz został ranny po ugodzeniu nożem przez cudzoziemca próbującego sforsować barierę na granicy z Białorusią. Kilka godzin wcześniej w trakcie ataku migrantów jednego z funkcjonariuszy uderzono stłuczoną butelką, kolejny został ranny po ataku niebezpiecznym narzędziem, do którego był przytwierdzony nóż.
ba za strazgraniczna.pl

