Już dziś o godzinie 17.00 czasu polskiego w białoruskiej stolicy polscy szczypiorniści zmierzą się z drużyną białoruskich piłkarzy ręcznych. Jeżeli Polacy chcą zachować szanse na awans do mistrzostw Europy w 2018 roku, muszą wygrać dzisiejszy mecz w Mińsku, a także trzy dni później w Płocku.
Przegrana na Białorusi może zatrzasnąć przed szczypiornistami drzwi do mistrzostw Europy 2018.
– Jesteśmy świadomi stawki tego dwumeczu. – Oba mecze musimy wygrać. To są dla nas starcia o być albo nie być – zapowiadał Talant Dujszebajew przy okazji ogłoszenia powołań na Białoruś. Po dwóch pierwszych meczach jego kadra pozostaje bez punktu i jest na ostatnim miejscu w grupie, za najbliższymi rywalami, a także Rumunią i Serbią.
Po dwóch z sześciu meczów eliminacji Polacy zamykają tabelę grupy 2. Jesienią przegrali z Serbią (32:37) i Rumunią (23:28). Ich sytuacja jest trudna, ale wciąż mają szanse na wyjazd na Euro. By zostać w grze, potrzebują zwycięstw w obu spotkaniach z Białorusią.
Pierwsze z nich rozegrane zostanie w czwartek 4 maja w Mińsku. Ten mecz poprowadzą Gatelis i Mazeika.
– Jesteśmy świadomi stawki tego dwumeczu. – Oba mecze musimy wygrać. To są dla nas starcia o być albo nie być – zapowiadał Talant Dujszebajew przy okazji ogłoszenia powołań na Białoruś. Po dwóch pierwszych meczach jego kadra pozostaje bez punktu i jest na ostatnim miejscu w grupie, za najbliższymi rywalami, a także Rumunią i Serbią.
Po dwóch z sześciu meczów eliminacji Polacy zamykają tabelę grupy 2. Jesienią przegrali z Serbią (32:37) i Rumunią (23:28). Ich sytuacja jest trudna, ale wciąż mają szanse na wyjazd na Euro. By zostać w grze, potrzebują zwycięstw w obu spotkaniach z Białorusią.
Pierwsze z nich rozegrane zostanie w czwartek 4 maja w Mińsku. Ten mecz poprowadzą Gatelis i Mazeika.