Karta Polaka to „kontrowersyjny dokument”, a przywileje z nią związane stają się dla Niemiec problemem – pisze „Die Welt” i podkreśla; Podczas gdy Polska chce stosować Kartę Polaka do kontrolowanej migracji, dla Niemiec może ona oznaczać w dłuższej perspektywie niekontrolowany przypływ migrantów
Die Welt zwraca uwagę, że wielu Ukraińców i Białorusinów marzy o lepszym życiu w UE, a Polska umożliwia im te marzenia spełniać, proponując Kartę Polaka, – pisze Die Welt na swoim portalu internetowym. Niemiecki dziennik wyjaśnia, że polskie obywatelstwo daje możliwość przebywania w każdym kraju członkowskim Unii Europejskiej.
„To, na co inni muszą czekać latami, posiadacze Karty otrzymują od niedawna w przyspieszonym trybie: mogą w Polsce pracować lub studiować i od razu złożyć wniosek o stały pobyt. Rok pobytu może już wystarczyć, by otrzymać polskie obywatelstwo”.
Dziennik rzuca cień podejrzenia na organizacje zrzeszające Polaków na Wschodzie, insynuując im działania korupcyjne. Autor artykułu oburza się, że kartę może otrzymać niemal każdy, kto pochodzi z kraju wchodzącego w skład Związku Radzieckiego.
„Ten kto nie potrafi udowodnić, że ma polskie korzenie może przedstawić dokument wydany przez polskie stowarzyszenie kulturalne”, a zatem – zdaniem autora, kwalifikować może się niemal każdy.
Die Welt wyliczył, że od czasu wprowadzenia Karty Polaka w 2008 roku polski MSZ wydał ich ponad 200 tysięcy. Najwięcej dla Białorusinów i Ukraińców, kolejno 95 tysięcy i 87 tysięcy.
Kresy24.pl/dw.com/AB


