Chociaż część analityków uznaje projekty Nord Stream i Nord Stream 2 za nieopłacalne ekonomicznie, to mogą mieć one inne uzasadnienie. Analityk Centrum Razumkowa Maksym Bielawski sugeruje, że ich istnienie może tłumaczyć cel militarny, czyli śledzenie okrętów NATO – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl.
– Projekt Nord Stream 2 nie ma uzasadnienia komercyjnego. Rosja już wydała na niego ponad 30 mld dolarów z uwzględnieniem budowy infrastruktury przesyłowej z Syberii Zachodniej. Gazprom będzie tracił około 6 dolarów za każde 1000 m sześc. przesłanych przez ten gazociąg – wylicza Bielawski. – Po co zatem została podjęta tak kolosalna inwestycja, która długoterminowo przyniesie straty? Odpowiedzią może być plan militarno-polityczny.
Analityk przypomina historię systemów monitorowania aktywności podmorskiej z czasów pierwszej i drugiej Wojny Światowej i później. Przypomina, że na Morzu Bałtyckim powstawała już infrastruktura służąca wykrywaniu okrętów podwodnych i nie tylko. Podobne rozwiązania mogą zostać zastosowane w przypadku gazociągów podmorskich.
(…)
Cały artykuł tutaj.
fot. Pixabay License


