Wicepremier FR Rogozin napisał na Twitterze: “Polacy na złość Putinowi postanowili jeść jabłka i pić cydr. Może im jeszcze zakazać importu grochu?”
Czyżby dr filozofii Rogozin (taki ma tytuł naukowy) napradwę chciał pozbawić Polskę takiego dobra, jak rosyjski groch?! Oj, chyba mu się pomylił eksport z importem.
Bo jeśli nie, to cały groch, którego nie pozwoli importować Polsce ze swojego wielkiego kraju, będzie musiał zjeść sam – no, może razem z Putinem i kolegami.
Kresy24.pl

