W rosyjskim metrze i marszrutkach prawie wszyscy siedzą z nosem w książkach. Utarło się przekonanie, że Rosjanie to naród czytający najwięcej na świecie i rozmiłowany w literaturze pięknej. Jak jest naprawdę i jakie mają dzisiaj czytelnicze pasje?
Indeks World Culture Score przedstawił statystyki (dane za 2014 rok) na temat czasu, jaki tygodniowo spędzają poszczególne narody na czytaniu.
Na pierwszym miejscu uplasowały się Indie. Przeciętny Hindus tygodniowo czyta 10 godzin i 42 minuty (dziennie mniej więcej 1,5 godziny). Na drugim miejscu – Tajlandia (9 godzin i 24 minuty tygodniowo). Tuż za nią – Chiny (tygodniowo 8 godzin), Filipiny (7:36), Egipt (7:30), Czesi (7:24) i dopiero na szóstym miejscu Rosjanie (7:06). Kolejne są: Szwecja, Francja, Węgry, Arabia Saudyjska, Hong Kong i Polska (przeciętny Polak czyta tygodniowo 6,5 godziny) – więcej niż Brytyjczyk (niewiele ponad 5 godzin) i Amerykanin (niecałe 6 godzin tygodniowo).
Wracając zaś do tytułowego pytania o to, jakie są lektury Rosjan, ilustrujemy odpowiedź materiałem zdjęciowym znalezionym w rosyjskim internecie:
Hitem rosyjskiego metra są poradniki:
Kresy24.pl
