
Yauheni Neviarouski
@eugenenes/Unsplash.com
Od 1 czerwca decyzją szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego Polska całkowicie zakazała wjazdu ciężarówkom z białoruskimi i rosyjskimi tablicami rejestracyjnymi. Ponadto na listę sankcyjną wpisano 365 przedstawicieli reżimu Łukaszenki.
Decyzja Kamińskiego to skutek prześladowania polskiej mniejszości na Białorusi i utrzymania w mocy wyroku na Andrzeja Poczobuta, polskiego dziennikarza i działacza polskiej mniejszości na Białorusi. 26 maja zapadł wyrok II instancji sądu – 8 lat ciężkich łągrów.
Strona białoruska odgraża się „asymetryczną odpowiedzią”.
Rzecznik MSZ Anatol Głaz, komentując wprowadzenie przez Polskę nowych ograniczeń transportowych przedstawił listę żalów wobec strony polskiej:
- „szkolenie i rekrutacja formacji paramilitarnych na terytorium Polski do przeprowadzania aktów terrorystycznych w Republice Białoruś”;
- „utrzymanie ze środków zwykłych obywateli polskich struktur, których jawnym celem jest gwałtowna zmiana władzy na Białorusi”;
- „niszczenie uchodźców i migrantów z krajów południowych, którzy przechodzą przez Polskę do Europy”;
- „drut kolczasty przeciwko ludziom i dzikim zwierzętom w Puszczy Białowieskiej kosztem pół miliarda dolarów z kieszeni polskich podatników”;
- „pogorszenie warunków tranzytu dla transportu pan-euroazjatyckiego”;
- „bezpośredni udział w wojnie po stronie reżimu kijowskiego”.
Anatolij Głaz zauważył też, że na Białorusi „żadna z mniejszości narodowych nie jest uciskana, wszyscy obywatele różnych narodowości żyją w pokoju i zgodzie”.
Jak przypomina Svaboda, 30 maja Ministerstwo Spraw Wewnętrznych RP poinformowało o wpisaniu 365 przedstawicieli reżimu Łukaszenki na listę sankcyjną.
Od 1 czerwca weszło w życie rozporządzenie szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. Aż do odwołania zawieszony jest towarowy ruch graniczny na przejściach granicznych Polski z Republiką Białorusi dla samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych, przyczep, w tym naczep, oraz zespołów pojazdów zarejestrowanych na Białorusi oraz w Rosji.
Wcześniej Polska zamknęła już przejście graniczne w Bobrownikach. Tym samym przez ostatnie cztery miesiące ciężarówki mogły przekraczać białorusko-polską granicę tylko przez przejście Kozłowicze-Kukuryki.
Decyzja Polski o dalszym wywieraniu presji na reżim białoruski wiąże się z surowym wyrokiem wydanym w lutym na 8 lat więzienia dla dziennikarza Andrzeja Poczobuta.
Jednocześnie Polska stopniowo zaczęła wprowadzać ograniczenia w ruchu ciężarówek przez granicę.
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział 1 czerwca, że złoży wniosek o zaostrzenie unijnych sankcji wobec Białorusi.
ba za svaboda.org/zerkaloio


