Nawet jednym słowem nie wspomniał sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon na sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy o agresji Rosji przeciwko Ukrainie i aneksji Krymu.
“Rozczarowującym, bezzębym i nieaktualnym” nazwała wystąpienie sekretarza generalnego ONZ na sesji OBWE rzeczniczka prezydenta Ukrainy do spraw pokojowego uregulowania sytuacji w obwodach donieckim i ługańskim Iryna Heraszczenko
“Ani słowa o aneksji Krymu i o agresji FR przeciwko Ukrainie. O konflikcie na Wschodzie, prawach człowieka i ponad 6 tys. zabitych. I tak się złożyło, że tuż przed tym, jak miała zabrać głos ukraińska delegacja, debata została zakończona. Chciałam zapytać Ban Ki-moona, dlaczego nie wspomniał o aneksji Krymu, dlaczego przemilcza, że ma miejsce agresja FR przeciwko Ukrainie, co myśli o wprowadzeniu żołnierzy sił pokojowy na Donbas i czy nie czas, aby Federację Rosyjską, która blokuje wszystkie decyzja Rady Bezpieczeństwa ONZ, wykluczyć z jej szeregów. Wołodymyr Arijew chciał zapytać, dlaczego sekretarz generalny ONZ pojechał 9 maja na paradę do Moskwy, gdzie grzmiała broń wykorzystywana w Donbasie, którą zabijają ukraińskie dzieci. Pani Brasser uratowała swojego kolegę od niewygodnych ukraińskich pytań” – napisała na Facebooku Iryna Heraszczenko.
Ban Ki-moon (rocznik 1944) zanim został sekretarzem ONZ (1 stycznia 2007) wygłosił taką dewizę: „Niektórym na Zachodzie mogę się wydawać za łagodny i za mało agresywny, ale przypominam im, że osoby niepotrzebnie twarde nie cieszą się poważaniem”…
Kresty24.pl


