Litewskiego nieba od czterech miesięcy strzegą Polacy, których zamienią niebawem Amerykanie z myśliwcami F-15 Eagle.
1 września misję obrony powietrznej nad trzema państwami bałtyckimi przejmie 48 żołnierzy amerykańskich. W środę, 30 sierpnia, ceremonia zmiany żołnierzy odbędzie się w bazie lotniczej w Szawlach.
Amerykańscy wojskowi będą strzegli nieba nad państwami bałtyckimi piąty raz. Wcześniej misją Air Policing w tym regionie USA kierowało w latach 2005, 2008, 2010 i 2014. Polska wydzieliła siły do operacji siedmiokrotnie – w 2006, 2008, 2010, 2012, 201, 2015 i 2017 roku. Skład polskiego kontyngentu wojskowego każdorazowo wynosił ok. 100-120 osób.
NATO strzeże przestrzeni powietrznej państw bałtyckich od 2004 roku, kiedy Litwa, Łotwa i Estonia zostały członkiniami Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Od tego czasu nieba państw bałtyckich strzegli żołnierze z 17 państw sojuszniczych.
Baltic Air Policing – operacja NATO prowadzona od marca 2004 roku w ramach Sił Szybkiego Reagowania NATO – polega na obronie przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii, ponieważ siły powietrzne tych krajów są niewystarczające do obrony własnej. Zadanie jest powierzane zmieniającym się co 4 miesiące oddziałom państw NATO. Stałą bazą misji jest Litewska Pierwsza Baza Lotnicza ulokowana przy międzynarodowym porcie lotniczym w Szawlach. Zazwyczaj kontyngent wysyłany na misję liczy cztery samoloty myśliwskie i około 50–100 osób personelu naziemnego (dwie maszyny stoją w pogotowiu startowym, pozostałe dwie służą jako zapasowe). Kraje bałtyckie pokrywają część kosztów zaangażowanych państw kwotą około trzech milionów euro na rok. NATO za siedem milionów euro zmodernizowało lotnisko w Szawlach.
Kresy24.pl (HHG)



