Podczas dzisiejszej inauguracji Rady Najwyższej Ukrainy dziewiątej kadencji dziennikarze wydania internetowego gazety „Strana.ua” sfotografowali deputowaną partii „Sługa ludu” Lizę Bogucką, która za pomocą komunikatora messenger w swoim smartfonie prowadziła z nieznaną osobą – jak wynika z jej wpisu, kobietą – zgoła sensacyjną korespondencję.
Z uchwyconych kadrów wynika, że nieznana osoba poinformowała ją, dlaczego najpewniej prezydent Zełenski i jego urzędnicy zdecydowali się pozostawić na stanowisku ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa.
Bogucka napisała do kogoś, że były prezydent Petro Poroszenko rzekomo przygotowuje zamach stanu, na co ów lub owa odpisał/a: „Lenoczka, później napiszę o tym post. Wyobrażam sobie atak na Fb [Facebooku – red.] przeciwko całej partii Sługa ludu. Chcę tylko ci napisać, że zostawiamy Awakowa. Nie ma innego wyjścia. Poroszenko przygotowuje zamach stanu. I naprawdę to są poważne przygotowania. On oczekuje, że zwolnimy Awakowa, aby od razu zacząć. Dzisiaj, najprawdopodobniej, skasujemy immunitet. Ale zostawimy ministra MSW. Jestem bardzo zdenerwowana, ale nie ma innego wyjścia. Zostanie [Awakow – red.] do grudnia, bo właśnie w grudniu Pietja [Poroszenko – red.] przygotowuje pucz”.
Z wnioskami poczekajmy na rozwój sytuacji.
Opr. TB, https://strana.ua/
fot. https://strana.ua/
