Przebywający z wizytą w Kijowie z okazji obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy sekretarz obrony USA James Mattis zasugerował, że jest zwolennikiem przekazania Ukrainie “obronnej, śmiercionośnej broni”.
Jak stwierdził Mattis (na zdjęciu), broń służąca do obrony “nie prowokuje, chyba że agresora”. Słowa te padły w odpowiedzi na pytania, czy administracja Donalda Trumpa zmieni podejście administracji poprzednika, Baracka Obamy, który zgodził się jedynie na dostarczenie nieśmiercionośnego wsparcia wojskowego Ukrainie.
Mattis mówił też, że Rosja jest zagrożeniem dla Europy, i że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa nie zaakceptuje aneksji Krymu przez Rosję oraz potępił militarną interwencję Rosji w Donbasie.
– Nie miejcie wątpliwości, Stany Zjednoczone stoją przy Ukrainie – zapewnił podczas konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenko.
– Niezależnie od zaprzeczeń Rosji, my wiemy, że próbuje zmienić siłą granice – stwierdził Mattis.
MaH, time.com
fot. Wikimedia Commons, CC

