Ambasador Rosji na Białorusi Michaił Babicz, w wywiadzie dla kanału Rosja-24 oświadczył, że Białoruś jest gotowa do przejścia na kolejny poziom integracji z Rosją.
– Na obecnym etapie nasi partnerzy podnieśli kwestię, czy są gotowi na przejście do następnego poziomu integracji – teraz jest takie modne określenie – równe warunki biznesowe. Co to jest? Są to jednakowe warunki konkurencji dla wszystkich podmiotów gospodarki – rosyjskiej i białoruskiej. To równy dostęp do paliw i surowców energetycznych, zasobów budżetowych, pożyczek budżetowych. To jest dobry pomysł, od dawna do tego dążyliśmy”, powiedział specjalny wysłannik Kremla.
Ale według Babicza, taki poziom integracji oznacza uregulowanie szeregu kwestii; “to unifikacja i harmonizacja ustawodawstwa – celnego, podatkowego, taryfowego, akcyzowego, kredytowego, polityki gospodarczej, polityki wojskowo – technicznej, itp”.
Babicz wyjaśnił, że chodzi o implementację zapisów umowy o utworzeniu Państwa Związkowego Rosji i Białorusi z 1999 roku.
Na pytanie, czy Białoruś opiera się ściślejszej integracji z Rosją, ambasador odpowiedział:
– Nie można powiedzieć, że ktoś się czemuś opiera, bo tak obiektywnie rzecz ujmując to dopiero zaczynamy pracę.
Poproszony o komentarz w sprawie niedawnej zapowiedzi Aleksandra Łukaszenki, odnośnie pozyskania alternatywnych dostawców ropy dla białoruskich rafinerii, ambasador odpowiedział, że jeśli Białoruś znajdzie innego niż Rosja dostawcę, to Kreml przyjmie to z zadowoleniem;
“Odpowiedź może zaskoczy. Dlaczego jesteśmy zadowoleni? Jeśli nasi partnerzy znajdą tańszą od rosyjskiej ropę – zarobią więcej – i my możemy się tylko cieszyć. Należy rozumieć, że Rosja dostarcza obecnie 18 milionów ton ropy naftowej z zerowym cłem. (…) Całkowite utracone dochody Federacji Rosyjskiej z tytułu dostarczonej ilości ropy naftowej wynoszą łącznie około 2 300 milionów USD”- powiedział Babicz.
Jakie zadanie ma nowy ambasador Rosji w Mińsku? Łukaszenka to wie
Kresy24.pl/ba

