Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała Ukrainę aby wznowiła wypłacanie emerytur ludności na terenach zajmowanych przez separatystów oraz zaczęła honorować dokumenty przez nich wystawiane.
Poinformował o tym doradca Sekretarza ONZ ds. praw człowieka Iwan Szymonowicz. “Mamy nadzieję, że Rada Ministrów Ukrainy zacznie realizować decyzję Najwyższego Sądu Administracyjnego nakazująca wznowienie wypłat dla tych, którzy mieszkają na okupowanych terytoriach” – oświadczył przedstawiciel ONZ.
Ponadto, zdaniem Szymonowicza, rząd Ukrainy powinien zacząć uznawać szereg dokumentów wystawianych przez władze separatystów, w tym m.in. akty urodzenia i zgonu.
Dla ścisłości warto jednak zauważyć, że wbrew twierdzeniom urzędników ONZ, ukraiński Najwyższy Sąd Administracyjny bynajmniej nie wydawał żadnego postanowienia nakazującego rządowi w Kijowie wznowienie wypłat emerytur na terenach zajętych przez separatystów.
“Sąd jedynie wskazał na nieprawidłowości w czasie podejmowania decyzji o wstrzymaniu tych wypłat, a to nie to samo. Obecnie nie ma możliwości wznowienia wypłacania emerytur, gdyż nie ma żadnego mechanizmu dostarczania środków na okupowane terytoria” – oświadczyli sędziowie – szef NSA Aleksandr Nieczitajło i jego zastępca Michaił Curkan.
Ukraińskie władze przypominają, że na terenach zajmowanych przez separatystów nie działają ukraińskie banki, ani nie funkcjonuje system podatkowy. Państwo ukraińskie nie ma więc technicznych możliwości realizowania wypłat. W tej sytuacji żądanie ONZ można więc uznać za pobożne życzenie, mające niewiele wspólnego z realną rzeczywistością.
“Mieszkańcy okupowanych terytoriów nie zostali zresztą pozbawieni emerytur. Mogą je pobierać na terytoriach kontrolowanych przez Ukrainę” – przypomnieli sędziowie NSA. W większości przypadków tak zresztą się to obecnie odbywa: emeryci przejeżdżają na stronę ukraińską, pobierają pieniądze i wracają do domów.
Kresy24.pl

