Marynarka wojenna Rosji zmusiła fiński statek badawczy “Aranda” do opuszczenia terenów badań w łotewskiej i szwedzkiej strefie ekonomicznej, aby jego miejsce mogła zająć rosyjska łódź podwodna.
O dwóch wtorkowych incydentach na Morzy Bałtyckim poinformował Fiński Instytutu Środowiska Naturalnego SYKE, którego statek pobierał próbki dna z dużych głębokości w strefie łotewskiej. Z jakichś powodów zainteresowało to Rosjan, którzy wymusili odpłynięcie fińskich i szwedzkich naukowców i sami zajęli ich miejsce.
Jednak kiedy fiński statek ustąpił i przeniósł się do szwedzkiej strefy ekonomicznej na wschód od Gotlandii, rosyjska marynarka podążyła za nim i wygoniła go również stamtąd, zabraniając jednocześnie płynąć dalej na wschód.
Fińscy naukowcy nie rozumieją czemu Rosjanie ich nękają i utrudniają badania, ani czego sami szukają na dnie Bałtyku. SYKE opublikował oficjalny komunikat w tej sprawie. “Jako uczeni chcemy zbadać życie organizmów na głębokości 250 metrów. Nie wiem z jakich powodów obszarem tym nagle zainteresowała się także rosyjska marynarka wojenna” – skarży się fińskiej prasie Satu af Ursin z załogi statku “Aranda”.
W reakcji na rosyjski terror morski szwedzkie lotnictwo podjęło obserwację z powietrza i stwierdziło obecność na tym akwenie dwóch rosyjskich okrętów wojennych i łodzi podwodnej. Fińscy uczeni przyznają, że podobne przypadki nękania ich przez rosyjską marynarkę wojenną miały miejsce na jesieni ubiegłego roku.
Kresy24.pl


