Trzech kadrowych oficerów armii rosyjskiej zginęło w Donbasie – poinformował wojskowy wywiad ukraiński.
Dwóch oficerów zginęło w eksplozji w miejscowości Bezymiannoje w Rejonie Nowoazowskim. Nie wiadomo, czy był to wybuch pocisku, czy rosyjscy wojskowi weszli na minę. Według ukraińskiego wywiadu, służyli oni jako doradcy w 9-tym pułku strzeleckim separatystów w Nowoazowsku.
W celu wyjaśnienia okoliczności ich śmierci przybyć miała z Rosji komisja z szefem Centrum Wojsk Terytorialnych Południowego Okręgu Wojskowego na czele. Wiadomo też, że pozostali żołnierze i najemnicy z Rosji otrzymali zakaz wychodzenia poza teren jednostki wojskowej.
Strona ukraińska twierdzi także, że w wyniku omyłkowego ostrzału własnych pozycji przez separatystów w tym rejonie zginęło 4-ch z nich, a 6-ciu zostało rannych. Wśród zabitych jest kolejny rosyjski oficer – w stopniu majora. Nie ma, oczywiście, żadnego potwierdzenia tej informacji ze źródeł rosyjskich.
Przypomnijmy, że na niedawnej konferencji prasowej w Moskwie prezydent Władimir Putin faktycznie potwierdził obecność rosyjskich wojskowych na Ukrainie. Wcześniej Kreml kategorycznie temu zaprzeczał.
Kresy24.pl


