Od dziś Łotwa może spać spokojniej, a przynajmniej mając świadomość, że w przypadku rosyjskiej agresji tanio skóry nie sprzeda. Z okrętów transportowych w Rydze wyjeżdżają właśnie na ląd amerykańskie czołgi M1A2 Abrams i transportery opancerzone M2A3 Bradley i pojazdy obsługi. Łącznie 120 maszyn.
W ramach operacji Atlantic Resolve na Łotwę przybyła 1 Brygada 3-ciej Dywizji Piechoty Stanów Zjednoczonych. Wraz z kolumnami pancernymi USA przypłynęły także amerykańskie oddziały zabezpieczenia technicznego.
Według amerykańskiego generała Johna O’Connora, formacje pancerne USA przybyły na Łotwę, aby chronić jej ludność przed agresją.
“Nasz przekaz do mieszkańców Łotwy jest taki: armia Stanów Zjednoczonych okaże wam wszelkie wsparcie jakie będzie potrzebne: na ziemi, w powietrzu i na morzu. Rozszerzymy operację Atlantic Resolve, tworząc wspólny front przeciwko agresji na Ukrainę” – oświadczył O’Connor, który przybył do Rygi wraz ze swoimi czołgami.
Amerykański generał zapowiedział też, że siły zbrojne USA będą stacjonowały na Łotwie i w innych krajach bałtyckich “tak długo, jak będzie trzeba”.
Przypomnijmy, że wcześniej dowódca sił lądowych NATO w Europie generał Ben Hodges zażądał rozmieszczenia dywizji pancernych Stanów Zjednoczonych wzdłuż wschodnich granic Sojuszu.
Kresy24.pl


