
Władimir Putin. Fot: Kremlin.ru
Zełenski ogłosił utworzenie dowództwa dalekiego zasięgu Sił Zbrojnych Ukrainy. Będzie się ono zajmować „globalnym oddziaływaniem” na Federację Rosyjską.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekrety w sprawie utworzenia w ramach Sił Zbrojnych Ukrainy nowego dowództwa dalekiego zasięgu – odpowiedzialnego za oddziaływanie na Rosję oraz Połączonych Sił Szybkiego Reagowania.
Poinformował o tym w mediach społecznościowych w piątek, 10 lipca, a dekret nr 593 został opublikowany na stronie internetowej Biura Prezydenta Ukrainy.
Według głowy państwa nowe dowództwo ma skoncentrować wszystkie dostępne zasoby na wzmocnieniu dalekosiężnego oddziaływania Ukrainy na przeciwnika.
„Dowództwo to powinno skoncentrować sto procent dostępnych zasobów, aby jeszcze bardziej odczuwalnie osłabić rosyjski potencjał wojskowy” – przekazał Zełenski.
Dodał, że szef tego dowództwa musi być „silny i jak najbardziej doświadczony”.
Prezydent poinformował również o transformacji oddziałów szturmowych. Jak stwierdził, zmiany są konieczne ze względu na istniejące problemy, w szczególności dotyczące nastawienia do żołnierzy. Zaznaczył, że organy ścigania prowadzą już czynności procesowe, a na szczeblu dowodzenia oddziałami szturmowymi nastąpią zmiany kadrowe i strukturalne.
Ponadto Zełenski podpisał dekret o utworzeniu Połączonych Sił Szybkiego Reagowania – nowego elementu Sił Zbrojnych Ukrainy, który ma połączyć potencjał oddziałów szturmowych, systemów bezzałogowych, artylerii i innych środków w celu operacyjnego reagowania na froncie.
Zelenski mianował dowódcą Połączonych Sił Szybkiego Reagowania Bohatera Ukrainy, generała brygady Dmytro Wołoszyna. Według prezydenta Wołoszyn, który obecnie stoi na czele 8. korpusu Sił Desantowo-Szturmowych, ma zapewnić dalszy rozwój potencjału Sił Zbrojnych Ukrainy w tym kierunku.
Zełenski oświadczył dziś, że w ciągu tygodnia ukraińskie drony dalekiego zasięgu uderzyły w szereg strategicznych obiektów na terytorium Rosji, min. w rafinerię ropy naftowej w Omsku. Według niego nie pozostała już ani jedna rosyjska rafineria, do której nie mogłaby dosięgnąć ukraińska rakieta lub dron.




3 komentarzy
LT
12 lipca 2026 o 21:37Jeszcze raz ponawiam proszę Redakcję
Aby nie umieszczać wpisów prowokatorów
Podszywających pod Polaków i szczujących nas na Rosję
Naród Polski dobrze doświadczył zarówno od
Jednych i od drugich
I jedni i drudzy są siebie warci.
Polskie Imię
11 lipca 2026 o 09:15Wiadomości o płonących ruskich rafineriach to ulubiony temat do czytania przy porannej kawie. Dowiedzcie się, Ukraińcy, gdzie są przetrzymywane resztki zasobów złota w Moskwie.
LT
10 lipca 2026 o 21:55Istnieje przeogromna ilość pytań
Na które dzisiaj nie mamy odpowiedzi
Ile potrwa ta wojna i czym się zakończy?
Dla nas i całej Europy najważniejsze jest
Aby nie dać się wciągnąć w ten konflikt.
Zjednoczeni z Europą winniśmy wspierać ukrainę tylko w granicach zdrowego rozsądku
Żadnego wychodzenia przed szereg.