W Mołdawii zrewoltowany tłum podburzony przez miejscowych komunistów i prorosyjskich socjalistów wdarł się do gmachu parlamentu po tym jak ten większością głosów wybrał na premiera Pawła Filippa z Partii Demokratycznej i powołał proeuropejski rząd.
Protestujący przerwali kilka kordonów policyjnych i weszli do parlamentu. Pobito kilku policjantów i odebrano im broń. Demonstranci niszczą pomieszczenia parlamentu. W odpowiedzi funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. Trwają starcia na I piętrze budynku. Na razie nie ma doniesień o żadnych ofiarach, ale sytuacja jest poza kontrolą.
Protestujący żądają odwołania Filippa ze stanowiska premiera i ogłoszenia przedterminowych wyborów.
https://www.youtube.com/watch?v=f7r2r-BMJ1Y
Kresy24.pl

