Wakacje tylko na Krymie? – Chcesz wyjechać za granicę, zwalniaj się ze służby – żartują ponuro funkcjonariusze rosyjskiego MSW. Resort zabronił im opuszczania kraju.
– Funkcjonariusze organów spraw wewnętrznych są na służbie państwowej. Nakłada to na nich wyjątkową odpowiedzialność, łącznie z szeregiem ograniczeń w pewnych sytuacjach. Decyzja o ograniczeniu wyjazdów zagranicznych została przyjęta przez funkcjonariuszy MSW ze zrozumieniem. Tym bardziej, że na terytorium Federacji Rosyjskiej jest wiele dobrych miejsc do wypoczynku – taki komentarz przedstawicieli ministerstwa w sprawie zakazu cytuje „Komsomolskaja Prawda”.
Gazeta uściśla, że chodzi tylko o atestowanych, czyli mundurowych pracowników MSW. Pracownicy cywilni nadal mogą jeździć, gdzie chcą.
Zakaz jest logiczną kontynuacją ubiegłorocznej decyzji ministerstwa. Dziennikarze ujawnili wówczas treść telegramu, podpisanego przez wiceszefa resortu – Siergieja Gierasimowa. Dokument rozesłany do szefów policji w regionach zapowiadał, że „wyjazd funkcjonariusza spraw wewnętrznych może odbywać się tylko za pisemnym zezwoleniem kierownika organu terytorialnego, wiceministra lub ministra”.
– Wtedy historię zamietli pod dywan, nazywając zakaz rekomendacją. Teraz wszystko jest już na poważnie – komentuje „Komsomołka”.
I cytuje pierwsze reakcje policjantów: – Żartujemy już: „Chcesz za granicę, zwalniaj się z organów”. A jeśli poważnie, to sytuacja osobiście dla mnie jest nieprzyjemna. Mam tylko siedzieć na daczy? – pyta Siergiej K. Siergiejowi rzeczywiście się nie poszczęściło. Na domiar złego ma on „sekretkę”, czyli dostęp do tajemnic państwowych.
Ale co ma powiedzieć funkcjonariuszka służby kynologicznej Irina W.? – Dlaczego mam spędzać urlop w Rosji? Na Krym mam jechać? Jestem taką samą obywatelką Federacji Rosyjskiej jak każdy inny. Dlaczego ogranicza mi się prawo do swobodnego przemieszczania się, które gwarantuje Konstytucja? – oburza się policjantka.
Kresy24.pl/kp.ru

