„Na Litwie językiem państwowym jest litewski, a to oznacza, że zapis na głównej stronie paszportu ma być w języku państwowym” – nawoływał poseł partii konserwatywnej Valentinas Stundys na wiecu przed siedzibą litewskiego rządu.
Przeciwko postulatom zgłaszanym przez mniejszość polską na Litwie, w tym planom zalegalizowania przez władze oryginalnej pisowni polskich nazwisk w litewskich dokumentach, protestowało wczoraj (czwartek, 28 marca) około 400 osób.
Podczas wiecu, którego organizatorem było antypolskie Stowarzyszenie Vilnija krytykowana była rządząca koalicja – bo „obiecała spełnić polskie postulaty” Protestujący żądali ponadto delegalizacji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i przeprosin strony Polski za „krzywdy historyczne”.
Przewodniczący Stowarzyszenia Vilnija, Kazimieras Garšva, mówił, że zorganizowana akcja protestacyjna to pierwszy krok sprzeciwu litewskiego społeczeństwa wobec antypaństwowych działań rządu. K. Garšvę poparł przedstawiciel Lietuvos Sąjūdis, Vidmantas Žylius: „Jeśli zajdzie taka potrzeba, zbierze się nas jeszcze więcej, również w innych miastach Litwy. Nadal będziemy zbierać podpisy, aż nasze postulaty zostaną usłyszane”.
Wybrali na akcję “dzień zdrady Judasza”
„Symbolicznie w Wielki Czwartek – w dzień zdrady Judasza – zgromadziliśmy się, aby przekazać rządowi Litwy nasze postulaty: Nie zdradzajcie Konstytucji Republiki Litewskiej i nie poddawajcie się naciskom w sprawie pisowni imion, nazwisk, ulic i miejscowości. Ponad 20 tysięcy obywateli swoimi podpisami wyraziło już sprzeciw wobec takich zamiarów rządu. Liczba ta ciągle wzrasta. Jeśli rząd nadal będzie ignorował postulaty obywateli i program rządu, a propozycje grup roboczych będą urzeczywistniane z naruszeniem Konstytucji Republiki Litewskiej, wówczas protestować będzie nie kilkaset, a kilka tysięcy obywateli” – groził Garšva.
Program centrolewicowego rządu Litwy, w którego skład wchodzi między innymi Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, przewiduje zalegalizowanie podwójnych – obok litewskich także polskich – nazw miejscowości i ulic w rejonach zwarcie zamieszkanych przez mniejszość polską oraz zalegalizowanie oryginalnej pisowni polskich nazwisk w dokumentach, a ponadto zrewidowanie niektórych założeń krytykowanej przez Polaków ustawy o oświacie.
Kresy24.pl/ Wilnoteka.lt, BNS, alkas.lt
Fot. Wilnoteka.lt
