Terroryści ostrzelali ukraiński oddział wojska z wyrzutni rakietowej Grad. Zginęło ponad 30 żołnierzy, 93 zostało rannych. Prezydent Petro Poroszenko zapowiedział brutalną zemstę.
„Za każdego zabitego żołnierza zapłacą setkami swoich ludzi. Żaden terrorysta nie uniknie odpowiedzialności. Każdy dostanie to, na co zasługuje” – powiedział Poroszenko na nadzwyczajnym spotkaniu z szefami resortów siłowych.
“Ci, którzy dokonali ataku, zostaną zlikwidowani lub wzięci do niewoli i odpowiedzą zgodnie z prawem” – zapowiedział doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Zorian Szkyriak.
Według źródeł wojskowych do ataku doszło przy granicy z Rosją w wiosce Zełenopilja o 5 rano.
W pobliżu granicy z Rosją toczą się walki, które mają bardzo duże znaczenie dla dalszego przebiegu konfliktu. Wojsko chce odciąć separatystów od dostępu do pomocy z Rosji, jednak granica jest nadal nieszczelna.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy poinformowała dzisiaj, że niektóre odcinki granicy są poza jej kontrolą ze względu na trwające tam walki, i to właśnie tamtędy przenikają z Rosji kolejni bojówkarze i dostawy broni.
Kresy24.pl/korrespondent.net/PAP



