“Przed placówkami dyplomatycznymi FR na Ukrainie trwają protesty w sprawie Sawczenko. Dochodzi do bezprecedensowych ataków na placówki dyplomatyczne Rosji na Ukrainie” – alarmują rosyjskie media.
Ta sprawa będzie, jak zapowiedział szef rosyjskie dyplomacji Siergiej Ławrow w wywiadzie dla REN TV, tematem jego rozmowy telefonicznej z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym.
Dlaczego z Kerrym? Bo to amerykańscy „kuratorzy” – mówi Ławrow – „mają decydujący wpływ na obecne władze w Kijowie”. Moskwa chce żądać rekompensaty za szkody wyrządzone rosyjskiej ambasadzie i konsulatom.
Jednocześnie oficjalna Rosja grzmi, że wprowadzenie sankcji wobec prezydenta Rosji Władimira Putina “w sprawie Sawczenko”, do których wzywają deputowani Parlamentu Europejskiego, „może zniszczyć cały system stosunków międzynarodowych”. Mówił o tym wiceprzewodniczący ds. obrony i bezpieczeństwa Rady Federacji Franc Klincewicz.
„Tego nie było nawet w czasie zimnej wojny. Czyżby eurodeputowani – nie dwóch, trzech czy nawet dziesięciu, lecz pięćdziesięciu siedmiu – nie zdawali sobie sprawy, że realizacja ich propozycji może zniszczyć cały obecny system stosunków międzynarodowych!” – grzmiał Klincewicz.
Jak wcześniej informowaliśmy, europosłowie wezwali szefową unijnej dyplomacji Federicę Mogherini do wprowadzenia sankcji personalnych wobec prezydenta Władimira Putina i 28 osób w związku ze sprawą więzionej w Rosji ukraińskiej nawigatorki, deputowanej Rady Najwyższej. Na liście znajduje się m.in. szef FSB Aleksander Bortnikow, szef Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej Aleksiej Puszkow, szef Komitetu Śledczego Aleksander Bastrykin, szef ŁNR Igor Płotnicki oraz szereg śledczych, sędziów i prokuratorów, którzy orzekali w sprawie Sawczenko.
Z kolei deputowani z ukraińskiej partii Bractwo zapowiedzieli, że wnoszą do Rady Najwyższej projekt ustawy o rozwiązaniu stosunków dyplomatycznych z Rosją, uzasadniając swoją decyzję przeprowadzonym przez Rosję „nielegalnym procesem Sawczenko”. O planowanej „inicjatywie ustawodawczej”, o której poinformował lider partii Bractwo Dmytro Korczyński, pisaliśmy dzisiaj w art. Korczyński to kremlowski prowokator? „Niech Ukraina zerwie stosunki dyplomatyczne z Rosją”.
Ukraińskie media donoszą również o innej prowokacji – 9 marca, we Lwowie, w pobliżu Konsulatu Generalnego FR – z udziałem deputowanego Wołodymyra Parasiuka, który przedostał się na teren placówki i pobił jej pracownika, żądając zdjęcia z masztu flagi Rosji, po czym próbował ją podpalić (załączamy wideo tego wydarzenia). Po akcji w obronie Nadieżdy Sawczenko “nieznani sprawcy” zaczęli rzucać na teren rosyjskiej placówki konsularnej petardy.
Prowokacją, mającą na celu skompromitowanie Sawczenko i władz Ukrainy, miał być również list skierowany do niej jakoby przez prezydenta Petra Poroszenkę (pisaliśmy o tym tu), w którym miał ją namawiać do przerwania głodówki i deklarowć, że otrzyma stanowisko ministerialne w rządzie. Dementi w tej prawie pojawiło się na Twitterze sekretarza prasowego prezydenta Swiatosława Cehołko. Okazuje się, że list, przekazany Sawczenko przez jej adwokata Marka Fejgina, został podrobiony – pisze korrespondet.net za Interfax-Ukraina.
Kresy24.pl

