Rosyjski i białoruski wywiad wykryły pod Warszawą i w Kijowie bazy amerykańskich służb specjalnych – powiedział Aleksander Łukaszenka. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, białoruski uzurpator oświadczył, że przeciwko republice działają najpotężniejsze służby wywiadowcze na świecie.
„Stany Zjednoczone – oni stworzyli ośrodek najpierw pod Warszawą, a teraz w Kijowie. Okej, powiedziałbym, ale my z Rosjanami, nasz wywiad i rosyjski popracowały i wykryliśmy te centra. Tam nie ma ani jednego Polaka. To jest tylko terytorium (polskie). Tam siedzą sami Amerykanie – inteligentni, utalentowani, zdolni ludzie” – powiedział Łukaszenka.
Według niego Stany Zjednoczone „rządzą całą planetą”, wykorzystując przede wszystkim Internet i nowoczesne technologie, i jak przekonuje białoruski satrapa, Białoruś stoi im ością w gardle i musi być zmiażdżona. „Ale to się nie uda!”- zapewnił.
Kongres USA przyjął „Ustawę o demokracji, prawach człowieka i suwerenności Białorusi”


