– To bardzo ważne zwycięstwo, które doprowadzi agresora do odpowiedzialności za skradzione aktywa. Koszt zajęcia Krymu dla Rosji będzie stale wzrastał dzięki działaniom społeczności międzynarodowej i Ukrainy. Decyzja trybunału jest ważnym krokiem w tym kierunku – powiedział Andriej Koboliew, prezes zarządu Naftogazu.
Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze uznał, , że Rosja naruszyła umowę o ochronie inwestycji poprzez wywłaszczenie aktywów państwowej spółki energetycznej Naftogaz Ukrainy i jej spółek zależnych na Krymie. Naftogaz szacuje swój majątek na Krymie na co najmniej 5 mld dolarów. Więcej na ten temat tutaj.
Oprac. MaH, BiznesAlert.pl
fot.


