Dla władz w Kijowie to szok, który zapewne zakończy się jakimś protestem dyplomatycznym. W corocznym rankingu rządów najbardziej skłonnych do “masowych okrucieństw wobec ludności cywilnej” opublikowanym przez Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie Ukraina “awansowała” z miejsca 91-go na 20!
Zdaniem twórców rankingu Early Warning Project, prawdopodobieństwo dokonania ludobójstwa przez władze Ukrainy wynosi 1,7 proc. (rok temu – 0,3 proc.). Żaden inny kraj na świecie nie “awansował” w tym rankingu bardziej od Ukrainy, ani nawet w skali z nią porównywalnej – podają Podrobnosti.ua.
Wyraźnie “poszła też w górę” Rosja – z miejsca 73 na 44, ale prawdopodobieństwo tego, ze Putin ucieknie się do ludobójstwa autorzy rankingu oceniają tylko na 0,9 proc. Ich zdaniem, tak wielki wzrost “ludobójczych oczekiwań” w stosunku do ukraińskich władz wynika z faktu, że konflikt w Donbasie jest “wojną domową”.
Co ciekawe, Korea Północna jest w tym rankingu dopiero na 51 miejscu, Libia na 24-tym, Syria na 28-mym, Angola na 30-tym. Tuż za Ukrainą – na 21 miejscu jest Ruanda, gdzie przecież nie tak dawno miało miejsce największe ludobójstwo po II wojnie światowej. Władze Białorusi też “awansowały” – o 13 pozycji, ale ich 138 miejsce na 162 kraje w rankingu nie robi na nikim wrażenia.
Największe prawdopodobieństwo ludobójstwa występuje, zdaniem autorów rankingu, w Birmie. Na drugim miejscu jest Nigeria, na trzecim Sudan, a dalej Egipt, Republika Środkowoafrykańska, Południowy Sudan, Kongo i Afganistan.
Polska znajduje się w rankingu na 131 miejscu, a prawdopodobieństwo dokonania przez władze RP “masowych okrucieństw na ludności cywilnej” autorzy oceniają na 0,1 proc. Z jakichś powodów władze litewskie oceniono pozytywniej niż nasze przyznając im 153 miejsce i prawdopodobieństwo ludobójstwa – 0,0 proc.
Kresy24.pl
