Ten napis jest w centrum Wilna i nikomu nie przeszkadza. Był tu zanim zaczęła się awantura na temat koszulek z napisem „Wilno – na rowerach bez pedałów”.
„Nasuwa się pytanie, czemu wcześniej nikt się nie zainteresował tym napisem skoro jest on tak obrażający? Czy jest to obraźliwe tylko wtedy, kiedy ludzie sympatyzujący z ZPL i AWPL noszą koszulki z podobnym hasłem? Bo jak już pisałem, wcześniej ten napis nikomu nie przeszkadzał i nikogo nie zainteresował, co najciekawsze nie przeszkadza on nawet LGBT, nie patrząc na to że jest on w samym sercu Wilna i napis ten widzą co dzień tysiące ludzi… Ciekawe, co na to Kontrolerka równych możliwości Agneta Lobačevskytė?” – napisał Daniel Liminowicz do redakcji portalu Radia znad Wilii, za którym przytaczamy komentarz i zdjęcie.
O medialnym i dyplomatycznym wydarzeniu, jakim były koszulki Polaków z Litwy na dorocznym rodzinnym zlocie pisaliśmy niedawno: Polacy z Litwy i Waldemar Tomaszewski znów pod pręgierzem. Teraz za koszulki „Wilno na rowerach bez pedałów”
Kresy24.pl/zw.lt
