
Bombowiec Tu-160 z pociskami X-101 i X-555. Fot: Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
W ostatni weekend czerwca Rosja zintensyfikowała ostrzał rakietowy Ukrainy. W sumie w dniach 25-26 czerwca Rosja i Białoruś wystrzeliły od 60 do 80 pocisków dalekiego zasięgu o wartości około 200 milionów dolarów, podsumowuje ukraiński Forbes.
Liczbę pocisków obliczono na podstawie raportów sił powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy. Według AFU, rosjanie użyli prawie wszystkich typów pocisków, jakie posiadają: Toczka-U, X-22, Oniks, Iskander, Kalibr i X-101.
Aby obliczyć koszt tych pocisków, Forbes posłużył się następującymi szacunkami: pocisk X-101 kosztuje 13 mln USD, Kalibr – 6,5 mln USD, Iskander – 3 mln USD, Onyx – 1,25 mln USD, X-22 – 1 mln USD, Toczka-U – 0,3 mln USD.
W niektórych przypadkach liczba wystrzelonych pocisków lub ich rozmieszczenie według typów pozostają nieznane, i nie sposób określić dokładnej łącznej wartości rosyjskich rakiet, które zostały wystrzelone w weekend na Ukrainę. Jednak Forbes szacuje, że może to być od 150 do 220 mln dolarów.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział 27 czerwca, że Rosja użyła już przeciwko Ukrainie prawie 2800 różnych pocisków manewrujących. “Liczby bomb lotniczych, pocisków artylerii rakietowej uderzających w nasze miasta nie sposób zliczyć. W ciągu czterech miesięcy wojny są ich setki tysięcy. To nic innego jak terror” – podkreślił.
oprac.ba za nashaniva.com



