Autorzy petycji do Rady Najwyższej Ukrainy apelują, by ta “uznała za zbrodnicze działania strony polskiej na ukraińskich terytoriach etnicznych przed, w czasie i po drugiej wojnie światowej”, a do “zdrowej” części polskiego społeczeństwa – o przeciwdziałanie “przepełnionej rewanżyzmem antyukraińskiej histerii”.
Ma to być odpowiedź na lipcową uchwałę Sejmu RP o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP, która wg nich “narusza wcześniejsze ustalenia i oceny konfliktu polsko-ukraińskiego”, “zniekształca prawdę historyczną”, “manipuluje faktami”, zawiera “politycznie nieodpowiedzialne i niepoprawne z prawnego punktu widzenia oskarżenia wobec ukraińskiego ruchu narodowowyzwoleńczego o dokonanie zbrodni ludobójstwa na obywatelach II Rzeczpospolitej”.
Sygnatariusze petycji proponują, by Rada Najwyższa ogłosiła trzy daty upamiętniające ofiary konfliktu ukraińsko-polskiego: 23 września – jako “Dzień polskich represji wobec autochtonicznej ludności ukraińskiej Galicji” (bo 23 września 1930 r. polskie władze podjęły decyzję o – jak piszą – “szerokich antyukraińskich działaniach represyjnych”), 25 grudnia – jako “Dzień pamięci ludobójczego wyniszczenia przez polskie podziemie autochtonicznie ukraińskiej ludności na odwiecznie ukraińskich ziemiach” (argumentują, że 25 grudnia 1942 r. “polskie formacje zbrojne rozpoczęły masowe zabijanie Ukraińców”) oraz 28 kwietnia – jako “Dzień pamięci Ukraińców, którzy padli ofiarą przymusowej deportacji, dokonanej przez państwo polskie” (w odniesieniu do 1947 r., gdy rozpoczęła się akcja przesiedlania Ukraińców).
Zwracają się z apelem do “zdrowych sił polskiego życia politycznego i społeczeństwa o przeciwdziałanie obecnej w Polsce, przepełnionej fobią antyukraińską i rewanżyzmem histerii”, o „wspólną pracę nad wznowieniem dialogu ukraińsko-polskiego” i o powstrzymanie się “od jednostronnych działań, które szkodzą budowaniu przyjaznych stosunków między Ukrainą i Polską”.
“Polityka porozumienia zagwarantuje naturalny sojusz Ukrainy i Polski w walce z odwiecznym wspólnym wrogiem – Rosją. Wzmocnienie strategicznego partnerstwa Ukrainy i Polski w tych trudnych czasach wzmocni bezpieczeństwo naszych krajów i całej Europy” – głosi apel, pod którym podpisali się m.in.: były prezydent Łeonid Krawczuk, były ambasador Ukrainy w Polsce Dmytro Pawłyczko, byli ministrowie spraw zagranicznych: Borys Tarasiuk i Wołodymyr Ohryzko, dysydenci Iwan Dziuba i Mychajło Horyń, literaci, historycy i byli członkowie ukraińskiego parlamentu (łącznie ponad 80 osób).
Kresy24.pl/rp.pl/PAP
