Ukraińcy, którzy coraz liczniej przybywają na Litwę, domagają się w Wilnie cerkwi. Z prośbą o przyznanie ukraińskiemu Kościołowi działki pod budowę cerkwi zwrócił się do prezydent Dali Grybauskaitė zwierzchnik niekanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego Patriarcha Filaret.
Urząd prezydenta list Filareta przekazał wileńskiemu samorządowi. Stołeczne władze prośby nie odrzuciły, stwierdziły jednak, że na wspomniany cel mogłaby się nadawać tylko działka o przeznaczeniu publicznym. Inne tereny nie wchodzą w grę z racji nie zakończonego wciąż w Wilnie procesu zwrotu ziemi.
Problem w tym, że miasto pierwszeństwo udziela placówkom o znaczeniu socjalnym, czyli szkołom, przedszkolom i placówkom sportowym. Przyjdzie więc ukraińskim wiernym poczekać na swoją cerkiew.
Patriarcha Filaret ubolewa, że dzisiaj mieszkający w Wilnie Ukraińcy nie mając swojej cerkwi idą się modlić do kościoła unickiego albo do rosyjskiej cerkwi prawosławnej.
Kresy24.pl za zw.lt/AB
