Okrutnie zakpił Michei Saakaszwili z tego, jak Ukraina zarządza swoim potencjałem gospodarczym i zbrojeniowym? Nie, mówił bardzo serio.
Podczas konferencji prasowej w 8. rocznicę rosyjskiej agresji na Gruzję były prezydent Micheil Saakaszwili przypomniał, z jakiego poziomu startował jego kraj po wojnie z Rosją 08.08.08, tworząc swój przemysł zbrojeniowy.
– Jestem pewien, że Ukraina jest skazana na to, aby zostać supermocarstwem, a co najmniej potęgą regionalną – powiedział gubernator Odessy.
– Kiedy po wojnie nikt nam w Gruzji nie dotarczał broni, z niczego stworzyliśmy swój własny przemysł zbrojeniowy, który tylko w tym roku zawiera kontrakty na dostawy broni na kwotę 600 mln dolarów. Startowaliśmy praktycznie od zera. W Gruzji była jedna fabryka broni. Na bazie tej jednej zrobiliśmy więcej niż Ukraina, która ma ich sto i która prosi inne państwa, aby dostarczały jej uzbrojenie. Tymczasem sama może produkować wszystko, co jej potrzebne i sprzedawać całemu światu – podkreślił Saakaszwili.
– To jedna z naszych gruzińskich lekcji. Trzeba wszystko doprowadzić do końca. Wtedy Ukraina ma szansę stać się supermocarstwem, a przynajmniej najsilniejszym państwem w Europie – mówił gubernator Odeskiej Państwowej Administracji Obwodowej.
Były prezydent Gruzji przypomniał, że to w dużej mierze dzięki pomocy wojskowych specjalistów i dostawom uzbrojenia (w tym dzięki systemom obrony powietrznej) z Ukrainy jego kraj obronił swoją państwowośc podczas wojny z Rosją w 2008 roku. Według Micheila Saakaszwilego, skuteczność ukraińskich systemów obrony powietrznej podczas rosyjskiej inwazji na Gruzję jest jedną z przyczym, dla których obecnie Rosja nie decyduje się na ataki lotnictwa w Donbasie.
Teza o tym, że nie zagraniczna pomoc czy broń mogą stać się rozwiązaniem ukraińskich problemów, ale wykorzystanie potencjału własnego kompleksu wojskowo-przemysłowego pojawiła się rok temu na łamach The Atlantic Council (jeszcze w 2012 r. Ukraina była 4 eksporterem uzbrojenia na świecie).
Kresy24.pl

