We wtorek prezydent USA Donald Trump przedłużył sankcje nałożone na władze białoruskie przez George’a W. Busha w 2006 roku, w związku z naruszaniem przez białoruski reżim praw człowieka i przeprowadzanie “wyborów”, które społeczność międzynarodowa uznaje za niedemokratyczne, – informuje „Głos Ameryki”.
Według informacji prasowej opublikowanej przez Biały Dom, prezydent Donald Trump przedłużył obowiązywanie dekretu, w związku z tym, że „działania i polityka niektórych przedstawicieli rządu Białorusi i innych osób nadal osłabiają demokratyczne procesy i instytucje w tym kraju”.
W komunikacie prasowym podkreśla się, że władze białoruskie w dalszym ciągu łamią prawa człowieka, stosują represje polityczne i prowadzą działania korupcyjne, co stanowi nadzwyczajne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej USA.”
„Z tego powodu, – napisano w dokumencie, za pośrednictwem którego Donald Trump poinformował Kongres USA o swojej decyzji dotyczącej przedłużenia sankcji – uważam za konieczne przedłużenie stanu wyjątkowego, wprowadzonego dekretem prezydenckim Nr 13405 wobec Białorusi”.
Decyzja o przedłużeniu dekretu 13405 podejmowana jest każdego roku. Jeśli prezydent USA nie przedłuży go rok po podpisaniu, w ciągu trzech miesięcy, automatycznie staje się nieważny.
Kresy24.pl

