• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Teściowa Łukaszenki szczerze o zięciu

29 maj 2014

Elena Fiodorowna Żewnierowicz mieszka we wsi Wielkij Mieżnik, niedaleko od małej ojczyzny Aleksandra Łukaszenki – Aleksandrii. To o niej z wielką serdecznością mówił w ostatnim wywiadzie dla rosyjskiego kanału „Dożd” prezydent Łukaszenka.

W rozmowie, którą przeprowadziła z Łukaszenką gwiazda rosyjskiego dziennikarstwa Ksenia Sobczak, Łukaszenka przyznał, że nie zamierza rozwodzić się ze swoją żoną i chociaż nie żyją ze sobą już ponad 30 lat, on  pomimo tego, uwielbia swoją tesciową. Kiedy bywa w Aleksandrii, pierwsze kroki kieruje właśnie do Eleny Fiedorowny.

„Fiodorowna jest mi przyjacielem, zawsze jej to mówię. Kocha mnie bezmiernie i zawsze mnie kochała. Po matce jest dla mnie drugim najważniejszym człowiekiem. Gdyby nie ona, nie zostałbym prezydentem”.
85-letnia dziś Elena, przez 40 lat była nauczycielką języka białoruskiego w aleksandryjskiej szkole. Jej uczniem był Aleksander Łukaszenka:

„Był dobrym uczniem , starał się, pracował, dostał się na studia … Początkowo chciał dziennikarzem zostać, ale później powiedziałam mu: „Idź na historię, studiuj historię, dlatego, że on bardzo historię lubił. Widziałam, że jest zdolny, mówiłam mu, że to dobry zawód dla mężczyzny, będziesz dyrektorem szkoły …”, – uśmiecha się kobieta przypominając sobie, jakie stanowisko pełni jej były uczeń Sasza”.

– A matematyka, fizyka, gorzej szły przyszłemu prezydentowi? – pyta dziennikarka portalu tut.by

– Słabiej, choć muszę wam powiedzieć, że on 10 klas zakończył z jedną tylko czwórką na świadectwie.

Elena Fiodorowna uważa, że to właśnie studia pomogły zięciowi w kontaktach z ludźmi. Chociaż zamiłowanie do występów publicznych miał jeszcze w szkole podstawowej.

-On zawsze był prowadzącym na szkolnych imprezach. Był członkiem rady komsomołu, był aktywny, krytykował tych uczniów, którzy nie chcieli się angażować.

O relacjach młodego Łukaszenki z córką – Galiną:

„Przyjaźnili się, razem na lekcje chodzili, razem jeździli do kołchozu, gdy ich tam wysyłali. I często do nas przyjeżdżali”.
Elena Fiodorowna Żewnierowicz od 89. roku jest na emeryturze, ale pamięta czasy, kiedy jej starsza córka Gala i przyszły zięć Saszka zaczęli się spotykać. Oni razem się uczyli, tylko różnica była jednego roku. Przyszły prezydent w 10 klasie, a córka w 9. Kiedy Aleksander wyjechał na studia, Galina w ślad za nim poszła na historię.

– Jak pani, jako matka postrzegała relacje Galiny i Aleksandra?

– Akceptowałam, chłopak niezły był, rozwinięty mądry, sympatyczny, nie miałam do niego żadnych zastrzeżeń. Nie było w nim chamstwa, dobry chłopak.
Jak powiedziała pani Elena, młodzi spotykali się zwykle w ich domu. Aleksander był skromny, szczególnie nieśmiały wobec przyszłego teścia.

– A potem jak wyglądały ich relacje, gdy się już pobrali?

– On pracował w Towarzystwie wiedzy, był sekretarzem organizacji rejonowej „Wiedza” w Szkłowie, a ona w przedszkolu. Kiedy pracował w szkole w Aleksandrii, bardzo często zatrzymywał się u mnie. Ja jemu ciasta piekłam. Dobrze nam było razem, żyliśmy w przyjaźni.

O pierwszych wyborach prezydenckich: „Wierzyłem w niego , bo ten człowiek szedł do władzy świadomie”

Przyjaźń Łukaszenki z teściową trwała. Kiedy był dyrektorem PGR „Horodiec” (1987-1994), wspomina Elena Fedorowna, regularnie odwiedzał Mieżnik, przyjeżdżał samochodem, pomagał zwozić siano. I nie tylko – teściowa nie szczędzi pochwał zięciowi. – Kosił trawę w ogrodzie, krowy doił i kartofle pomagał kopać, a i placki ziemniaczane mógł usmażyć. Kocham go bardzo i szanuję.

Błyskawiczną karierę Aleksandra teściowa tłumaczy jego niezmiernym zaangażowaniem i zaufaniem jakie wzbudzał. Decyzję o starcie w wyborach prezydenckich Łukaszenka podjął samodzielnie, nie radził się nikogo, nie pytał o zdanie.

– I wtedy, w ’94 roku, wierzyła pani w jego zwycięstwo?

– Tak, byłam pewna że wygra. On powiedział mi wtedy: „Jeśli republika będzie prezydencka, to ja będę prezydentem”, I dlatego wierzylam bo on był wszystkiego świadom.

W czasie trwania kampanii wyborczej i podczas wyborów, tak samo jak w czasach, gdy był deputowanym, rodzina pozostawała na mohylewszczyźnie. I dopiero 20 lipca, 10 dni po tym jak Łukaszenka został wybrany na prezydenta, jego rodzina udała się do rezydencji w Drozdach pod Mińskiem.

– Świętowaliśmy zwycięstwo, jeden dzień tam spędziliśmy i wyjechaliśmy – każdy na swoje miejsce, wszyscy musieli wrócić do swoich zajęć – opowiada Elena.

– Rezydencja zrobiła wrażenie na Pani?

– Biorąc pod uwagę, że dotąd niczego nie widziałam, to tak. Później, gdy bywałam tam już kilka razy, rezydencja zmieniała się na lepsze. Początkowo było bardzo skromnie, a teraz to już zupełnie inaczej jest.

O relacjach małżeńskich Galiny: „Moja córka nie ma pretensji do Boga i do losu”. 

Po wyborach pierwsza dama pozostała w Szkłowie a Łukaszenka przeniósł się do Mińska. Na temat ich relacji po wyborach pisano dużo, ale nie zawsze dobrze i prawdziwie – uważa pani Elena.

– Nie żal pani córki?

– Nie. On (Aleksander Łukaszenka) pomaga jej, szanuje, uważa ją za niezależna kobietę. Ona mieszka w Aleksandrii, ale bardzo często jeździ do Mińska. Nawet dzisiaj tam pojechała, ma tam dzieci, oni wszyscy się tam spotykają. I Kola (nieślubny syn prezydenta) i Gala i Dima i Witia – oni są tam wszyscy razem.

Z Galiną spotyka się często. Córka odwiedza ją co tydzień. Rozmawiają o dzieciach i wnukach, ale nigdy o polityce.

– Po prostu nie mamy takiej potrzeby – po co zajmować się nie swoimi sprawami. Nie wszystko rozumiem. Pytam Galę, gdy wraca z Mińska; jak zdrowie prezydenta, , jak jego nastrój, i tyle.

– Może byłoby lepiej, gdyby mąż pani córki nie został prezydentem. Co Pani na to?

– Sercu nie rozkażesz. Nie wiem, Jej prości mężczyźni nie podobaja się. Ona go kochała i do tej pory kocha go. I po wyborach było wszystko dobrze i teraz wszystko dobrze jest. Słyszeliście jego wywiad?

Odpowiadając na pytanie, Kseni Sobczak, która zapytała prezydenta czy się rozwiódł z żoną, odpowiedział jej, że nie widzi w tym sensu.

„ Nie chcę ranić matki moich dzieci”. Łukaszenka przyznał, że nikt od niego rozwodu nie żąda:
„Ile razy mój Kola spotykał się z moją żoną, on nigdy w życiu jej słowa nie powiedział, jego mama też nie ma nic przeciwko temu…”.

Kresy24.pl za tut.by

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Default ThumbnailŁukaszenka: być może zasiedziałem się w prezydenckim fotelu K24To bezprecedensowy krok, ale bezpieczeństwo… Łukaszenka uszczelnia granicę państwową K24Szef wywiadu USA: Kreml traktuje Białoruś jak bufor między Rosją a NATO
  • Tagi
  • deputowany
  • Komsomoł
  • Łukaszenka
  • Mohylew
  • służby specjalne
  • wywiad
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Ukraińcy rozgromili wojska pancerne USA!

Ukraińcy rozgromili wojska pancerne USA!

Flota Putina dostała straszne baty! Są wyniki

Flota Putina dostała straszne baty! Są wyniki

Zdobyli 745 km terenu i 26 miejscowości! (WIDEO)

Zdobyli 745 km terenu i 26 miejscowości! (WIDEO)

Myśliwy z Rosji nie wie z kim zadarł. Klątwa Bubo już blisko (WIDEO)

Myśliwy z Rosji nie wie z kim zadarł. Klątwa Bubo już blisko (WIDEO)

Gdzie się pchasz? Chinom przestało się to podobać!

Gdzie się pchasz? Chinom przestało się to podobać!

Taki paradoks. Kogo Rosjanie obwiniają za kryzys paliwowy

Taki paradoks. Kogo Rosjanie obwiniają za kryzys paliwowy

Fatalny błąd Putina. Chciał ich uciszyć – obudził młodych!

Fatalny błąd Putina. Chciał ich uciszyć – obudził młodych!

Paraliż eksportu zboża! Porty stanęły

Paraliż eksportu zboża! Porty stanęły

800 km/h w 5 sekund! Latający pociąg pobił rekord

800 km/h w 5 sekund! Latający pociąg pobił rekord

Girkin: Jesienny koszmar blisko, nie zdołamy odpowiedzieć

Girkin: Jesienny koszmar blisko, nie zdołamy odpowiedzieć

Noc grozy nad morzem! Użyli całego arsenału (WIDEO)

Noc grozy nad morzem! Użyli całego arsenału (WIDEO)

Anonimowy sondaż szokuje. Polacy pokazali, co myślą o Ukraińcach

Anonimowy sondaż szokuje. Polacy pokazali, co myślą o Ukraińcach

Ujawniono prośbę Vance'a do Zełenskiego

Ujawniono prośbę Vance'a do Zełenskiego

Atak dronów na przejście graniczne! (WIDEO)

Atak dronów na przejście graniczne! (WIDEO)

Patrioty w rękach Rosji? To nie brak zaufania do Kijowa powstrzymuje USA

Patrioty w rękach Rosji? To nie brak zaufania do Kijowa powstrzymuje USA

Ukraińskie media alarmują Brukselę. Polska pod lupą KE za traktowanie Ukraińców

Ukraińskie media alarmują Brukselę. Polska pod lupą KE za traktowanie Ukraińców

Robactwo wchodzi na białoruskie stoły. Mniam! (WIDEO)

Robactwo wchodzi na białoruskie stoły. Mniam! (WIDEO)

Wielki bunt Chińczyków w Rosji! Otoczyli policję (WIDEO)

Wielki bunt Chińczyków w Rosji! Otoczyli policję (WIDEO)

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja