Oficjalne poparcie przez Kijów blokady, uznanie przez ukraiński parlament Tatarów krymskich za rdzenny naród Krymu i utworzenie krymskotatarskiej autonomii to najważniejsze kroki na drodze do szybkiego odzyskania półwyspu – powiedział w wywiadzie dla apostrophe.com.ua koordynator blokady Krymu Lenur Islamow.
Islamow zwrócił uwagę, że najnowsza rezolucja Parlamentu Europejskiego, która uznała Tatarów krymskich za rdzennych mieszkańców półwyspu, pozwala im domagać się zapisanego w rezolucji ONZ prawa do własnej państwowości (zapis mówiący, że jeśli naród nie ma swojego państwa, ma on prawo domagać się jego utworzenia).
Chodzi o utworzenie Krymskotatarskiej Republiki Autonomicznej w składzie Ukrainy już teraz, kiedy Tatarów krymskich uznano za rdzenny naród. Kluczem do powrotu Krymu w skład Ukrainy są Tatarzy krymscy, czego w swoich imperialnych zapędach nie zrozumieli,według Islamowa, Rosjanie.
Propozycje, o których mówi Islamow, zostały skierowano do Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, jednak na razie odpowiedzi na nie ich autorzy jeszcze nie otrzymali.
“Władze w Kijowie zajęte podziałem stanowisk między partiami. Na nasze inicjatywy reakcje na razie nie ma. Gdyby teraz do naszej blokady dołączyło państwo, to już za rok udało by się odzyskać Krym. W przeciwnym razie potrwa to o wiele dłużej” – stwierdził Islamow.
Również przewodniczący Medżlisu Refat Czubarow, którego cytuje apostrophe.com.ua, jest przekonany, że głównym celem Kijowa powinna być deokupacja – a nie wypłata przez Rosję reparacji.
“Ten temat powinien być dla Ukrainy tak samo ważny, jak przywrócenie kontroli nad Donbasem” – uważa Czubarow. Podkreśla, że Tatarzy krymscy są zainteresowani wszystkimi toczącymi się negocjacjami i proponuje włączenie tematu półwyspu do już prowadzonych rozmów w formacie normandzkim w sprawie Donbasu.
Kresy24.pl



