– Może stać za tym całe państwo – ostrzegają specjaliści. Na razie wykryli wirusa, ale nie mają pojęcia, jakie niesie zagrożenie. A może być ono ogromne.
To najnowszy wirus komputerowy Regin, który zainfekował systemy rosyjskich dostawców internetu i kompanie telekomunikacyjne. Poinformowała zajmująca się oprogramowaniem antywirusowym firma Symantec. Zdaniem jej specjalistów, Regin jest niezwykle wyrafinowany, a za jego powstaniem może stać “całe państwo”.
– Jego faktyczna niedostrzegalność oznacza, że teoretycznie może on być wykorzystywany w wieloletnich kampaniach szpiegowskich. I nawet, kiedy wykrywa się jego obecność, to bardzo trudno określić, co on robi – niepokoją się analitycy Symantec.
Regin może wykradać hasła i osobiste informacje, robić zrzuty ekranowe, odnawiać usunięte pliki oraz przesyłać korespondencję mailową na inne adresy. Jest też w stanie nagrywać rozmowy telefoniczne wielkich międzynarodowych operatorów telekomunikacyjnych. Program miał być wcześniej wykorzystywany przeciwko agencjom rządowym i kompaniom biznesowym. Wg. BBC zostały nim zainfekowane serwery pocztowe Microsoftu. Specjalistyczne wydanie Cnet informuje, że największa ilość zainfekowanych komputerów znajduje się w Arabii Saudyjskiej i w Rosji.
– Możliwe, że obserwujemy pracę jakiejś zachodniej służby specjalnej. Czasem po wirusie nie pozostaje dosłownie ani śladu, żadnych kluczy. Czasem “infekcja” może zniknąć całkowicie od razu, kiedy ją zauważacie. To wskazuje, z kim macie do czynienia – powiedziała gazecie “Financial Times” Orla Cox, dyrektorka działu bezpieczeństwa Symantec.
Kresy24.pl/tvrain.ru
