…a wcześniej obwiązał się drutem kolczastym! W ten sposób najsłynniejszy rosyjski performer protestuje przeciwko polityce Putina. Tym razem wystąpił na terenie instytutu psychiatrii w Moskwie, po raz kolejny wprawiając w osłupienie opinię publiczną. Wariat czy zdesperowany dysydent?
Performer Piotr Pawlenski przybył na akcję całkiem nagi z olbrzymim kuchennym nożem w ręku. Usiadł na ogrodzeniu i na oczach wszystkich obciął sobie płatek uszny. To protest przeciwko używaniu przez rosyjskie władze psychiatrii do prześladowania przeciwników politycznych – podaje telewizja Dożd.
Performance nosił nazwę “Oddzielenie”. “Nóż oddziela płatek uszny od ciała. Betonowa ściana psychiatrii oddziela społeczeństwo ludzi rozumnych od nierozumnych, chorych. Przywracając sowieckie praktyki karnej psychiatrii aparat policyjny uzurpuje sobie władzę do ustalania kto jest rozumny, a kto nie” – oświadczył Pawleński. Po akcji został odwieziony do szpitala.
Wybór szpitala psychiatrycznego w Moskwie na miejsce akcji nie był przypadkowy – to właśnie tu rosyjskie władze umieściły tydzień temu ukraińską lotniczkę Nadieżdę Sawczenko, którą separatyści schwytali w Donbasie i przewieźli do Rosji. Tam oskarżono ją o udział w zamordowaniu dwóch rosyjskich dziennikarzy. Rosyjskie media nazywają ją “żmiją, suką i maszyną do zabijania w spódnicy”. Sawczenko zaprzecza zarzutom.
Rosyjskie Stowarzyszenie Memoriał uznało ukraińską lotniczkę za więźnia sumienia, a przewiezienie jej do szpitala psychiatrycznego oceniło jako przejaw “karnej psychiatrii”. W rzeczywistości chodzi o jej zamęczenie: adwokaci alarmują, że jest pozbawiona snu, a z nimi może kontaktować się tylko przez telefon.
Rosyjska bezpieka usiłuje zamknąć w psychiatryku także Pawlenskiego. Problem w tym, że lekarze już trzykrotnie orzekli, że jest zdrowy.
Wcześniej skandalizujący performer zasłynął z nie mniej szokujących akcji. M.in. na Placu Czerwonym w Moskwie przybił sobie mosznę do chodnika, nagi obwiązał się drutem kolczastym przed wejściem do lokalnego parlamentu w Petersburgu, a koło tamtejszego Soboru Kazańskiego zaszył sobie sznurkiem usta, protestując przeciwko prześladowaniu Pussy Riot.
Niedawno wraz z czterema kolegami zbudował barykadę z opon na jednym z mostów w Petersburgu, powiesił na niej ukraińską flagę, a następnie wszystko podpalił. W tym czasie jego koledzy walili pałkami w metalową blachę. Po pół godzinie wszyscy zostali aresztowani, a Pawlenskiemu zabroniono wyjazdu z kraju.
Kresy24.pl / Charter97
