
Parada we Władywostoku “Wnuki zwycięstwa”. Fot: newsvl.ru
Rosja to jest stan umysłu, wymaga stałej indoktrynacji – i to od najmłodszych lat.
Władze rosyjskiego Władywostoku zorganizowały paradę dziecięcą z okazji Dnia Zwycięstwa w „wielkiej wojnie ojczyźnianej”. W niedzielę 4 maja na centralnym placu miasta pod hasłem „Wnuki pabiedy” (zwycięstwa) maszerowało ponad półtora tysiąca pierwszoklasistów.
Z pieśnią na ustach „…nasza armia najsilniejsza, najodważniejsza” 7-letni czołgiści, piechurzy i artylerzyści mieli dodać hartu ducha swoim tatusiom i wujkom walczącym z bezbronną ludnością na Ukrainie. Do udziału w tym wiekopomny wydarzeniu zaproszono dzieci w Korei Północnej.
Pierwsza w historii parada dzieci odbyła się w stolicy Dalekiego Wschodu. Ponad półtora tysiąca uczniów szkół podstawowych ze wszystkich regionów Kraju Nadmorskiego maszerowało w kolumnach paradnych symbolizujących różne oddziały wojska i jednostki ochotnicze — napisał na Telegramie gubernator Oleg Kożemiako.
Lokalne media podają, że grupy pierwszoklasistów reprezentowały żołnierzy wojsk zmotoryzowanych, czołgistów, wojsk rakietowych, artylerzystów, saperów, wojsk łączności, straży granicznej, marynarzy, piechotę i wojska powietrznodesantowe.
Parada we Władywostoku “Wnuki zwycięstwa”. Fot: newsvl.ru
Paradę obserwowali dumni rodzice i mieszkańcy miasta.
Parada we Władywostoku “Wnuki zwycięstwa”. Fot: newsvl.ru
Parada we Władywostoku “Wnuki zwycięstwa”. Fot: newsvl.ru
Parada we Władywostoku “Wnuki zwycięstwa”. Fot: newsvl.ru
Parada we Władywostoku “Wnuki zwycięstwa”. Fot: newsvl.ru








