Ataman kozaków dońskich z Antracytu, generał-major Kosogor poskarżył się dziennikarzom jednego z ługańskich kanałów telewizyjnych, że miejscowi nie chcą ich wspierać w “wojnie prawosławia”.
Ługański „powstaniec” wyjawił, że straty, jakie odniosło jego ugrupowanie są duże, a mieszkańcy Antracytu, zamiast chwycić za broń i stanąć do walki, chowają się po piwnicach i mieszkaniach i jedyne, czego chcą, to wypłaty pensji i emerytur.
A to paskudnicy!
Kresy24.pl/cenzor.net



