Służalczość rosyjskich dziennikarzy wobec politycznego pariasa Putina nie zna granic. Jeden z jego medialnych sług tak oddał hołd władcy, komentując jego izolację podczas szczytu G20: „Siedział przy śniadaniu sam – jak członek rodziny cesarskiej”.
http://www.youtube.com/watch?v=quVFYPGYDxY
„Mówili różni: „Widzieliście, siedział sam”. Przyszły mi na myśl średniowieczne obrazy. Członkowie rodzin królewskich, rodzin cesarskich zazwyczaj jedli oddzielnie, a czeladź się gdzieś tam kłębiła…” – wypalił żurnalista TV Rossija 1.
Wypluł z siebie tę frazę i natychmiast zarządził: „Reklama! Wracamy po przerwie”. Chciał szybko zatrzeć wrażenie po tych słowach, czy przeciwnie: uznał, że tak lepiej zapadną w pamięć?
Kresy24.pl

