• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Litwa

“Skąd Litwini wracali”

26 cze 2014

„Skąd Litwini wracali”

Subiektywna relacja o przeżyciach Litwina Józefa Markuzy i jego rodziny ukazana na tle burzliwej historii Litwy i Europy XX wieku.

“Wspomnienia spisane po litewsku, przetłumaczone na polski i zredagowane przez córkę, Birutę Markuzę, zostały przygotowane do druku już w 2000 roku, ale na ich wydanie musieliśmy poczekać ponad dekadę. Było warto” – pisze o książce wydanej nakładem „Iskier” „Skąd Litwini wracali” Małgorzata Radomska.

Recenzję przytaczamy za portalem Histmag.org:

„Życie Józefa Markuzy do najłatwiejszych nie należało. To wieloletnia tułaczka i próba odnalezienia swojego miejsca na ziemi. Jako urzędnik państwowy niepodległej Litwy i przedstawiciel inteligencji zmuszony był uciec wraz z rodziną z co dopiero odrodzonego kraju przed nadciągającą Armią Czerwoną. Pokrętne drogi zaprowadziły go do Polski, na Pomorze Zachodnie, gdzie wraz z córką, którą wychowywał samotnie od śmierci żony, próbował ułożyć sobie życie na nowo. Spisane pod koniec życia wspomnienia (Józef Markuza zmarł w 1994 roku) są świadectwem dramatycznych losów starszego pokolenia naszych wschodnich sąsiadów. Co ciekawe, książka nie porusza tematu wileńskiego, lecz ukazuje nam Litwę z jej kowieńskiej perspektywy.

„Skąd Litwini wracają” ma wiele zalet. Narracja Markuzy przeplatana jest wspomnieniami jego córki, Biruty. Dzięki temu zabiegowi omawiane historie zaprezentowane są czytelnikowi z dwóch perspektyw: dorosłego, czterdziestoletniego mężczyzny oraz kilkuletniego dziecka. Perspektywy te różnią się znacząco w ocenie biegu wydarzeń i ich percepcji. Markuza, spisując swe wspomnienia, nie przebiera w słowach. Jest politycznie niepoprawny w swoich osądach i ma odwagę je zamanifestować. Jego wspomnienia nacechowane są dużą dawką emocji, w których czuć wyraźnie rozgoryczenie autora. Ukazują go jako biernego obserwatora zdarzeń, bezsilnego wobec biegu historii, ma on jednak jeszcze siłę zademonstrować swój sprzeciw. Wspominając turystyczną wycieczkę z PRL do Moskwy, Markuza pisze:

Ograbiony z ojczyzny, przez całe swoje życie kontynuuje „podróż włóczęgi”. Na sowiecką Litwę nie ma po co wracać, obawiając się zsyłki na Sybir, a Litwa, do której przyjedzie u kresu swego życia, okaże się zupełnie innym miejscem niż to, które opuścił wiele lat temu.

Kolejnym ciekawym aspektem książki jest ukazanie skomplikowanych relacji narodowościowych i wzajemnego postrzegania się różnych narodów. O ścieraniu się kultur i obyczajów, o wrogości i nieufności Markuza pisze bez ogródek i nie przemilcza niewygodnych tematów. Dostało się również tym, wśród których zdecydował się zamieszkać po drugiej wojnie światowej. Według Markuzy Polacy to oszuści i cwaniacy i Litwini słusznie powinni mieć do nich żal o zajęcie Wilna przez Żeligowskiego. Poglądu tego, co przykre dla polskiego czytelnika, nie zmienił nawet po wieloletnim mieszkaniu w Polsce. Co zaskakujące, zajmując postawę skrajnie antysowiecką, autor przedstawia się nam jako germanofil. Ceni niemiecki porządek, punktualność i dyscyplinę. Nawet niemieckiej okupacji podczas pierwszej wojny światowej, kiedy to był dojrzewającym młodzieńcem, nie wspomina negatywnie. Formułując swoje sądy, przytacza konkretne zdarzenia, które pozwalają czytelnikowi na wnikliwą analizę jego poglądów i percepcji, co jest niezwykle cennym materiałem badawczym dla historyków, socjologów oraz lingwistów.

Wplecione wspomnienia córki, Biruty, pełnią nieco inną funkcję. Ponieważ kilkuletnia Biruta, którą zaopiekowało się i pomogło przy jej wychowaniu wujostwo, nie jest świadoma historii dziejącej się na jej oczach, koncentruje się w swych wspomnieniach głównie na przyziemnych i mniej dramatycznych aspektach. Pisze o życiu codziennym, ówczesnej obyczajowości i kulturze, a to z kolei czyni z tej publikacji cenne źródło do badań nad historią społeczną zarówno Litwy, jak i Europy Środkowo-Wschodniej. Mimo iż niektóre ze wspomnień Biruty, jak te związane z ojcem, mogą wydać się zbyt wyidealizowane, to jest to raczej nieodłączna cecha wspomnień spisanych z dłuższej perspektywy czasu, zwłaszcza jeśli dotyczą relacji rodzinnych. Trudno więc policzyć to książce na minus.

Co ważne, mimo że narracja wspomnień Markuzy osadzona jest w dramatycznych wydarzeniach historycznych XX wieku, w książce nie znajdziemy ani przypisów, ani żadnych komentarzy historycznych. Można by ich brak uznać za negatywną stronę publikacji, aczkolwiek ten brak wydaje się zamierzony. Naszpikowanie wspomnień tego rodzaju informacjami mogłoby zniekształcić lub zakłócić jej odbiór. Wydawnictwo Iskry zdecydowało się więc zaprezentować czytelnikowi dynamiczną opowieść, bez cenzury i oceny. Scenariusz, który napisało samo życie. W rezultacie otrzymujemy trzysta stron żywych i barwnie opisanych wspomnień wzbogaconych licznymi fotografiami dokumentującymi historię rodziny Markuzów. Całość sprawia, że otrzymujemy książkę wyjątkową, która wzrusza i zachęca do refleksji nad bolesnymi wydarzeniami poprzedniego wieku, pozwalając nam zrozumieć postrzeganie i punkt widzenia innych narodowości.

Małgorzata Radomska, Portal historyczny Histmag.org

materiał  opublikowany na licencj Creative Commons

Tytuł: Skąd Litwini wracali
Autor: Biruta Markuza, Józef Markuza
Wydawnictwo: Iskry
Rok wydania: 2013
ISBN: 9788324402182
Liczba stron: 308
Format: 125 × 195mm
Oprawa: twarda z obwolutą
Cena: 45,00 zł

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

  • Tagi
  • Litwini
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Łukaszenka wysyła buldożery na polską historię. Tysiące zabytków zniknie!

Łukaszenka wysyła buldożery na polską historię. Tysiące zabytków zniknie!

Łukaszenka wściekły. Uciekinierki z Białorusi zdobywają medale dla Polski!!

Łukaszenka wściekły. Uciekinierki z Białorusi zdobywają medale dla Polski!!

Skarb? Jest. Ale co tam skarb. Tam się kryje tajemnica szczęścia!

Skarb? Jest. Ale co tam skarb. Tam się kryje tajemnica szczęścia!

Totalny odwrót z całego obwodu! "Gest dobrej woli"

Totalny odwrót z całego obwodu! "Gest dobrej woli"

Cios w Roskosmos! Skasowali "rosyjski Starlink" (WIDEO)

Cios w Roskosmos! Skasowali "rosyjski Starlink" (WIDEO)

15 sierpnia 1920: zwycięstwo, które ocaliło Polskę i Europę (WIDEO)

15 sierpnia 1920: zwycięstwo, które ocaliło Polskę i Europę (WIDEO)

Dugin: Nie będzie Moskwy, ani Petersburga! Koniec

Dugin: Nie będzie Moskwy, ani Petersburga! Koniec

Ludzkie hieny plądrują groby ofiar Wołynia! Lider PiS alarmuje

Ludzkie hieny plądrują groby ofiar Wołynia! Lider PiS alarmuje

Krym wasz? To pewnie i te fury pod drodze? (WIDEO)

Krym wasz? To pewnie i te fury pod drodze? (WIDEO)

Stało się! Moskwa stanęła (WIDEO)

Stało się! Moskwa stanęła (WIDEO)

Władze szykują ewakuację z kraju najcenniejszych zabytków

Władze szykują ewakuację z kraju najcenniejszych zabytków

Kość niezgody w różowej zupie. Czyj jest chłodnik?

Kość niezgody w różowej zupie. Czyj jest chłodnik?

Sabalenka nie wytrzymała. Dumę Białorusinów zapytano o Łukaszenkę

Sabalenka nie wytrzymała. Dumę Białorusinów zapytano o Łukaszenkę

Od 1 września zmiany w programie szkolnym – pod kątem wojny

Od 1 września zmiany w programie szkolnym – pod kątem wojny

„Wściekły patriota” podał scenariusz upadku Rosji

„Wściekły patriota” podał scenariusz upadku Rosji

Szczątki przywódcy OUN z honorami witane w Kijowie

Szczątki przywódcy OUN z honorami witane w Kijowie

Niemcy już to robią Ukraińcom

Niemcy już to robią Ukraińcom

Kolejny Kennedy na celowniku Moskwy. Syn ministra USA walczył za Ukrainę

Kolejny Kennedy na celowniku Moskwy. Syn ministra USA walczył za Ukrainę

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja