Separatyści Igora Bezlera ps. “Bies” zaskoczyli ukraińską kolumnę pancerną między Gorłowką i Donieckiem – twierdzi sztab rebeliantów. Według nich, Ukraińcy ponieśli duże straty.
Ukraińska kolumna złożona z kilkudziesięciu pojazdów próbowała zająć pozycje w wzdłuż drogi Gorłowka – Donieck, aby przerwać komunikację między oddziałami separatystów w obu tych miastach. W wyniku rosyjskiego kontrataku została jednak rozbita. Zniszczono 20 ukraińskich pojazdów, w tym trzy czołgi i kilka opancerzonych samochodów terenowych. Liczba zabitych po obu stronach nie jest na razie znana – podają RIA Novosti.
Dotychczas brak potwierdzenia tej informacji ze źródeł ukraińskich.
Mimo strat, siły ukraińskie nadal próbują jednak zamknąć pierścień okrążenia wokół Doniecka, Ługańska i Gorłowki. Donieccy separatyści twierdzą, że odparli rajd jeszcze jednej ukraińskiej kolumny pancernej na Iłowajsk, niszcząc 9 pojazdów. Ukraińcy odbili jednak w niedzielę po południu kolejną miejscowość – Diakowo. Trwają krwawe walki o Krasnyj Łucz.
Mieszkańcy Doniecka alarmują, że strzały i wybuchy słychać w całym mieście. Po południu walki na przedpolach miasta nasiliły się. Część dzielnic nie ma prądu i wody. Jeszcze gorsza sytuacja jest w Ługańsku. Kanonadę i wybuchy słychać również w Krasnodonie, Suchodolsku i Mołodogwardiejsku. W Krasnodonie czołg separatystów staranował trolejbus z pasażerami. Są ofiary – podaje Informator.ua.
Kresy24.pl


