30 września dowódcy wszystkich jednostek sił ukraińskiej Akcji Antyterrorystycznej otrzymali tajny rozkaz: zakaz otwierania ognia bez osobistego rozkazu dowódcy ATO.
Rozkaz wywołał oburzenie żołnierzy, którzy będą bezbronni wobec ewentualnych prowokacji rosyjskich separatystów. Według nich obejmuje on nawet broń strzelecką. Jeśli zostaną zaatakowani, będą zmuszeni prosić o zgodę na obronę dowódcę operacji antyterrorystycznej.
Rzecznik ATO Andrij Łysenko zapewnił, że uzbrojenie, które armia Ukrainy wycofuje poza linię rozgraniczenia w Donbasie, w razie ataku przeciwnika może szybko na nią powrócić, a mimo wycowywania broni armia posiada środki konieczne do odparcia ataku.
Tymczasem, mimo ustaleń o wycofaniu broni, wspierani przez Rosję separatyści koncentrują sprzęt wojskowy na kierunku nadmorskim. W ciągu dwóch ostatnich dni w okolice wsi Markino z FR przerzucono około 30 dział pancernych i 15 jednostek artylerii – informuje na Facebooku koordynator grupy Informacyjny Sprzeciw Dmytro Tymczuk.
Przy pomocy inżynierów z FR i rosyjskiego sprzętu, w paśmie pomiędzy miejscowościami Markino – Róża Luksemburg trwa budowa umocnień, a w pobliżu Nowoazowska wznoszone są punkty obserwacyjne.
Kresy24.pl
