
Spotkanie prezydenta Serbii Aleksandra Vučicia i z Władimirem Putinem. Fot: Kremlin.ru
„To moje ostatnie dni i tygodnie jako prezydenta, po których zrezygnuję”.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić ogłosił wieczorem 27 czerwca na wiecu swoich zwolenników w Belgradzie, że wkrótce zrezygnuje z urzędu, aby stanąć na czele partii rządzącej w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Tym samym prezydent formalnie przychylił się do głównego żądania protestujących od półtora roku studentów, ale nie określił konkretnej daty wyborów.
„Poinformowałem już kierownictwo partii, że w nadchodzących wyborach pomogę im zdobyć zaufanie społeczeństwa na kolejne cztery lata” – ogłosił Vučić.
Zgodnie z propozycją prezydenta, lista kandydatów partii rządzącej w wyborach będzie nosić nazwę „Zjednoczona Serbia”.
„Kommiersant” twierdzi, że Serbia przeprowadzi jednocześnie przedterminowe wybory prezydenckie i parlamentarne, ale władze będą starały się je maksymalnie opóźnić.
Prorządowe media jednogłośnie określiły sobotni wiec pod hasłem „Serbia – Jedna Rodzina” jako „bezprecedensowy”. MSW oszacowało, że wzięło w nim udział 207 000 osób. Do Belgradu dowieziono ich autobusami z całego kraju, a także z Kosowa i Republiki Serbskiej.
Pomimo upału, który ogarnął stolicę Serbii i utrzymywał się do wieczora, na placu przed parlamentem rozstawiono grille, gdzie grillowano tradycyjne pljeskavice (serbskie klopsiki) dla uczestników wiecu. Protestujący w pierwszych rzędach, w tym syn prezydenta, Danilo, rozwinęli ogromną, 500-metrową serbską flagę. Lider rządzącej Serbskiej Partii Postępowej, były premier Miloš Vučević, wjechał na plac na motocyklu wraz z grupą motocyklistów.
Sam Aleksandar Vučić wszedł na scenę w towarzystwie dwóch chińskich robotów, które wykonały serbski taniec ludowy. Prezydent zapowiedział następnie, że „od sierpnia roboty te będą montowane w Serbii, a fabryka będzie lepsza od chińskiej”.
Obiecał również podwyżki emerytur i płac do końca roku, nowe drogi i fabryki i wiele więcej. Prezydent przedstawił również cele polityki zagranicznej kraju: „Serbia utrzyma tradycyjne partnerstwo z Chinami i Rosją. Nie porzucamy przyjaciół w trudnych czasach i przyspieszymy nasze postępy na drodze do Europy”.
Ogłaszając swoją rychłą rezygnację i ogłaszając przedterminowe wybory, Aleksandar Vučić formalnie spełnił główne żądanie studentów i opozycji, protestujących od półtora roku. Jednocześnie nakreślił najbardziej prawdopodobny scenariusz wydarzeń politycznych w kraju.




Dodaj swój komentarz