
Fot: printscreen/t.me/Uraru
Polska zostanie „całkowicie rozgromiona”, jeśli poważy się ingerować w przebieg operacji specjalnej denazyfikacji Ukrainy – zagroził na antenie programu pierwszego rosyjskiej telewizji Władimir Szamanow, deputowany do rosyjskiej Dumy Państwowej z ramienia partii Jedna Rosja i były dowódca rosyjskich wojsk powietrznodesantowych.
„Dziś nadszedł czas, aby nasze kierownictwo powiedziało konkretnie: tu są granice i tylko spróbujcie Polacy wsadzić głowę chociażby na dziesięć metrów”- powiedział Władimir Szamanow na antenie Pierwszego Kanału.
Były dowódca rosyjskich wojsk powietrznodesantowych jest przekonany, że ostateczna linia rosyjskiej „operacji specjalnej” (wojny) będzie przebiegać na granicy Ukrainy i Polski.
Dodał, że jeśli polskie wojsko zdecyduje się na ingerencję w operację specjalną, będzie musiało „uciekać z podniesionymi kolanami do Warszawy”.
„Oberwiecie po całości – pociskami manewrującymi Kalibr i całą potęgą naszej artylerii i lotnictwa. To tam poznacie pełny schemat” – podsumował Szamanow.
oprac. ba



