Czy można upaść jeszcze niżej? Kremlowska propaganda nie cofnie się przed niczym. Właśnie pojawili się nowi bohaterowie rosyjskich książeczek dla najmłodszych. Ubrane w mundury, z bronią w ręku, bajkowe postaci szykują się, żeby zdobywać „nowe ziemie”.
To nie jedyny przykład moralnego upadku państwa, które na ustach ma pokój i walkę i chrześcijańskie wartości, wychowując od małego swoich obywateli do wojny, nienawiści i agresji.
Podobne “dzieła” ma w swoim dorobku również rosyjska telewizja: cyniczne kreskówki dla dzieci o bombardowaniach Doniecka, pozorowane samobójstwo w pokazie mody dziecięcej (na pewno to pamiętacie: dziewczynka ubrana w strój w barwach Ukrainy przykładała sobie pistolet do głowy). Był też inny modowy „hit”, podczas którego dziecko w stroju ukraińskim wyprowadzał na scenę „uprzejmy zielony ludzik”. I popularna dobranocka TV Rossija 1, której bohater Filia “idzie na wojnę”.
Niedługo zaczną produkować smoczki w kształcie granatów, kamuflażowe kombinezony moro dla niemowląt i grzechotki z usypiającym dźwiękiem kałachów – komentują internauci.
Kresy24.pl

